Blaze Bayley - Endure And Survive

Wszystko o płytach 2017 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Blaze Bayley - Endure And Survive

Post autor: berba »

01. Endure And Survive
02. Escape Velocity
03. Blood
04. Eating Lies
05. Destroyer
06. Dawn Of The Dead Son
07. Remember
08. Fight Back
09. The World Is Turning The Wrong Way
10. Together We Can Move The Sun
Płyta na pewno trzyma poziom poprzednika. Blaze chyba znalazł patent na ballady, ponieważ i tu mamy świetny powolny numer ("Eating Lies"). W "Remember" pojawiają się znane z poprzednika skrzypce. Końcówka albumu z kolei znowu daje nadzieję na kontynuację historii.
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Mam mieszane uczucia odnośnie tej płyty, pewnie dlatego, że nigdy nie byłem fanem wokalu Blaze'a
.
Zamykacz za to przepiękny i ogólnie są na tym krążku mocne momenty. Zgadzam się, co do ballad, najjaśniejsza strona albumu.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

robpal pisze:nigdy nie byłem fanem wokalu Blaze'a.
Co do wokalu, nadal trzyma coś w ustach jak śpiewa. Chyba trzeba się już do tego przyzwyczaić.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Po tylu latach pasowałoby
_________________
KacperTakasaki
Posty: 2
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KacperTakasaki »

Jeżeli poza historią Williama Blacka ma jeszcze coś wspólnego z poprzedniczką, to trzeba odsłuchać kilka razy, aby naprawdę się wkręcić. Tak poza tym już czekam na koncert w Olsztynie
Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

Na tle poprzednika ten album wypada fajnie. Pod względem muzycznym naprawdę przyjemny album . Wokalnie Blaze'a nigdy go nie lubiłem ale wydaję się być minimalnie lepiej niż to było ostatnio.
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Lepszy album niż poprzedni, numery wydają się lepiej dopracowane, dojrzalsze. Blaze nie fałszuje - o dziwo, śpiewa tu zupełnie dobrze.
Moi faworyci: Escape Velocity, Destroyer i Fight Back.
xarex
Posty: 188
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: xarex »

Niewatpliwie najwieksza strata ostatnich plyt Blaza jest zmiekczenie brzmienia gitar, takze ogolnie mastering i wokal nierowny,miejscami irytujacy,miejscami mocny,dobry.
Plytka fajnie wchodzi,slucha sie tego dobrze,lekko i przyjemnie,lepiej niz na dwoch ostatnich ale do Promise And Terror czy TMWWD jest przepasc.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

No i kolejna dobra płyta wyszła Blaze'owi.
Bardzo dobrze słucha się obu części razem. Ta nowa sprawia wrażenie bardziej dopracowanej, szczególnie wokalnie, słychać że Blaze lepiej się wpasował w to nowe brzmienie.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Frank pisze:No i kolejna dobra płyta wyszła Blaze'owi.Bardzo dobrze słucha się obu części razem.Ta nowa sprawia wrażenie bardziej dopracowanej, szczególnie wokalnie, słychać że Blaze lepiej się wpasował w to nowe brzmienie.
Będzie także trzecia, pytanie ile zamierza ciągnąć historię.