SABBAT vs SKYCLAD

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

metalofil pisze:Mój głos na Skyclad, w końcu jestem niepoprawnym fanem folk metalu, również tego thrashującegoSabbat nie zrobił na mnie wrażenia -przesłuchiwałem "na szybko" dwie płytyi to była raczej jednorazowa przygoda
Znaczy się gitary zacinały szybko, że brakowało wytchnienia
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

savafat pisze:metalofil napisał:Mój głos na Skyclad, w końcu jestem niepoprawnym fanem folk metalu, również tego thrashującegoSabbat nie zrobił na mnie wrażenia -przesłuchiwałem "na szybko" dwie płytyi to była raczej jednorazowa przygodaZnaczy się gitary zacinały szybko, że brakowało wytchnienia
metalofil pisze:Mój głos na Skyclad, w końcu jestem niepoprawnym fanem folk metalu, również tego thrashującegoSabbat nie zrobił na mnie wrażenia -przesłuchiwałem "na szybko" dwie płytyi to była raczej jednorazowa przygoda
Znaczy się niczym mnie nie zainteresował i nie zaskoczył. Szybka praca gitar to nie jest żaden argument "za" ani "przeciw"
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3346
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Kurde, mialem zaznaczyc Skyclad, a nie Sabbat
.
Nigdy nie szalalem za Sabbat i nie za bardzo kumam statusu tej kapeli, ale mam tak zreszta wlasciwie z cala brytyjska scena thrash metalowa, ktora kuleje i ledwo nadaza za amerykanska.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nie przechodzi mi do głowy żaden thrashowy zespół, który miałby tak długie teksty ("Dreamweaver") i co za tym idzie tak dużo wokalu. To na pewno oryginalne, choć przynajmniej początkowo problematyczne do strawienia.