poprzednia płyta mnie ostatecznie nie kupiła (ani ja jej) i będa się musieli mocniej postarać, żeby tym razem było inaczej. Te dwa kawałki przelatują mi koło ucha, moglby je wygenerować jakis program komputerowy za wejscie przyjmując ostatnie 2 płyty. Schaffer to juz chyba do pracy po prostu przychodzi w firmie "Iced Earth" jak chłopaki z Testament do swojej, bo natchnienia to w tym nie ma.
Schaffer w Sons of Liberty też próbuje śpiewać jak Barlow.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife