Battlelore - The Last Alliance (2008)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Battlelore - The Last Alliance (2008)

Post autor: benek »

to już piąty raz zabierają Nas finowie z Battlelore w epicką podróż do Tolkienowskiego śródziemia. tym razem będziemy mogli przekonać sie czego tyczy ostatni sojusz....
http://www.myspace.com/battleloremusic
przesłuchałem tego promosa i jestem mile zaskoczony. obok ckliwych babiencych wokali i równie ckliwych klimatów jest tu sporo fajnych , dość mocnych riffów. w porównaniu z poprzednimi albumami jest tu trochę więcej growla i generalnie więcej mocy (produkcja też jest lepsze niż na poprzednich albumach). owszem Kaisa Jouhki słodkim elfickim głosikiem buduje nastrój ale Tomi Mykkänen nie jest tylko tłem.......
taki dajmy na to The great gathering dosłownie mnie powalił. świetne riffy i wspaniały klimat. podobnie ma się sprawa z Green dragon i Moontower. reszta niezła.
w sumie jestem na tak. u mnie 7/10.
sklepowa premiera : 24 wrzesień. wydawca tak jak w przypadku poprzednich albumów Napalm Records.
Awatar użytkownika
Suchar
Posty: 32
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Suchar »

niezłe ale to nie do końca moje granie. parę fajnych riffów owszem jest i klima też ale ten wokal taki przesłodzony jak dla mnie. co innego koleś. ten to wie w czym rzecz i nie smęci.
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Okładka: HammerFall, wiadomo jaka płyta.
Muzyka: trzeba posłuchać, dobrze, że mi Benku przypomniałeś.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Najgorszy Battlelore :/
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

Tolkien, faceci w zbrojach, rycerskie granie..... Nie ja już dziękuję takim albumom, zmęczenie materiału, więc odpuszczam.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Nie ma ani zagadkowości debiutu, przebojowości Swords Song, gotyckich klimatów melancholijnych Third Age..., ani Doomywch wycieczek Evernight :/
Takie p2p2 bez charakteru.... Szkoda, bo bardzo lubię poprzednie płyty.
Tojfel
Posty: 165
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tojfel »

Psychosocial pisze:Najgorszy Battlelore :/
nie chce mi się wierzyć że może być gorzej niż na poprzednim krązku...chyba że przejdzimy na ujemną skale punktową...
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

heh, a jednak
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Odsłuchałem wczoraj 1x... i nic nie pamiętam z tej płyty.
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Autor okładki musiał dość intensywnie grać w Overlord (swoją drogą bardzo sympatyczna gierka
).
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife

Wróć do „Płyty”