Fajne - podoba mi się. Coraz bardziej z każdym przesłuchaniem!
_________________
KEEP ROCKIN'
Sons Of Apollo - Psychotic Symphony
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
mi nie leży kompletnie gitarzysta, całość poza uroczymi wtrętami tęczowymi, rewelacyjnym standardowo Portnoyem i równie świetnym wokalem nie daje oczekiwanego lotu muzycznego.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Naleciałości Dreamowych jest masa, acz jest to zrozumiałe w przypadku prog metalu. Choć też nie do końca. Prog progowi nierówny i każdy zespół ma jakiś swój unikalny styl. I tak jak prog gra i Dream Theater, i Leprous chociażby, styl grania mają zupełnie inny i tych dwóch zespołów nie da sie pomylić. Więc nie, wycofuje sie. Nie jest to wina tego samego gatunku, co może bardziej stylu grania muzyków, którzy - jakby nie patrzeć - tworzyli kiedyś Dream Theater.
Naleciałości te absolutnie mi nie przeszkadzają, choć momentami były łudząco powielające pewne riffy czy motywy muzyczne z wiadomego zespołu.
Fajna perkusja (standard), w przewadze fajne kompozycje (łeb mi latał), wokal czasem irytuje. A to co mi najmniej leży z tej płyty to zamykacz. W pewnym momencie już nawet chciałam go wyłączyć, ale sie powstrzymałam. No i (jak to pewien gówniarz, być może Wam znany redaktor Brzozowski mówi) onanizacja na gitarze elektrycznej momentami jest przesadzona. I to mocno.
Płyta jest dobra, ma potencjał, rokuje. Myśle, że konieczne są dalsze odsłuchy w celu weryfikacji już tylko pewnych niuansów.
_________________
Du får gärna tipsa oss om bra och smarta kliv,
men du kan aldrig lära oss hur vi ska leva vårt liv.
Naleciałości te absolutnie mi nie przeszkadzają, choć momentami były łudząco powielające pewne riffy czy motywy muzyczne z wiadomego zespołu.
Fajna perkusja (standard), w przewadze fajne kompozycje (łeb mi latał), wokal czasem irytuje. A to co mi najmniej leży z tej płyty to zamykacz. W pewnym momencie już nawet chciałam go wyłączyć, ale sie powstrzymałam. No i (jak to pewien gówniarz, być może Wam znany redaktor Brzozowski mówi) onanizacja na gitarze elektrycznej momentami jest przesadzona. I to mocno.
Płyta jest dobra, ma potencjał, rokuje. Myśle, że konieczne są dalsze odsłuchy w celu weryfikacji już tylko pewnych niuansów.
_________________
Du får gärna tipsa oss om bra och smarta kliv,
men du kan aldrig lära oss hur vi ska leva vårt liv.
wróciłem do DT bis po roku przerwy i muszę powiedzieć, że zdecydowanie bardziej podszedł mi ten album, nawet jazzowe wtręty Bumblefoota już tak mnie nie męczą jak wcześniej, unisona boskie, Mike zajebisty, Soto znakomity a duet świrów na podwójnych gryfach uprawia onanizm do sześcianu, spasowali się wyjątkowo
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
