To doprecyzowując, set ponad 2,5h, raczej nowy stuff, co na żywo sprawdziło się świetnie. Supportujący Alcest też godzinę grał i bardzo dobrze się zaprezentował.
Taki koncercik do poklaskania i pośpiewania. Wiedzą Brytyjczycy, co robią, i robią to na absolutnie najwyższym poziomie.
mam krótką chwilę przerwy w koncertowaniu, więc rozpoczynam jaranie się listopadowymi koncertami
na 100% będę: na początek thrasherka w najbliższą środę, potem Leprous, W.A.S.P.
potem najprawdopodobniej Ulver i może Helloween
coś mi świta, że jeszcze po drodze coś miało być
mogę się mylić, ale w sytuacji innej niż festiwalowa chyba nie ma możliwości, żeby to nie było LN
IM standardowo nie interesuje mnie
na części koncertów gra z nimi Killswitch Engage, ale u nas nie