So Far So Good... So What ? vs Fabulous disaster
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
So Far So Good... So What ? vs Fabulous disaster
Megadeth i Exodus. "rewanż" za sromotną porażkę, klęskę wręcz w pojedynku z Rust in peace. trzecie płyty obu kapel. która Wam bardziej przypada do gustu ?
przepychanki, filozofie, podchody i wszystko co wam przyjdzie do głowy odnośnie tego pojedynku.
startujemy.
kiedyś mówiono że na trzecich płytach wiele thrashowych kapel osiągnęło szyty formy. przy tej okazji ustalmy czy te albumy potwierdzają powyższą tezę czy też nie
przepychanki, filozofie, podchody i wszystko co wam przyjdzie do głowy odnośnie tego pojedynku.
startujemy.
kiedyś mówiono że na trzecich płytach wiele thrashowych kapel osiągnęło szyty formy. przy tej okazji ustalmy czy te albumy potwierdzają powyższą tezę czy też nie
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Megadeth nie osiągnął tu szczytu formu, choc progres w porównaniu do poprzedniej płyty moim zdaniem jest. Najlepsze kawałki to "Set The World On Fire" razem ze wstępem, My Darkest Hour, Mary Jane i Hook In Mouth gdzie Rudy obnaża hipokryzję muzycznych cenzorów. Słabsze są 502, Liar i przede wszystkim cover Sex Pistols. FD natomiast to całkiem niezła płyta, najlepsza IMO z pierwszego okresu działalnosci zespołu, nie mająca jednak startu do TOTD, SHKM czy Exibit A. najlepsze kawałki: The Toxic Waltz i Like Father, Like Son za nieco poważniejszy klimat. Pojedynek dość wyrównany, ale zeby ograniczyc rozmiary porażki zagłosuję oczywiscie na SFSGSW
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
