Mike LePond's Silent Assassins - Pawn And Prophecy
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
poza brzęczącym basem nie znalazłem tutaj dżwięków dla siebie.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Wokale ok, ale reszta poza jednym numerem miałka, niby poprawnie zagrane ale do mnie w ogóle nie przemawia.
Ten jeden numer to w/w kolos. Początek to tribute to DeMaio, potem jest duda i dźwięki przypominające mi o legendach arturiańskich. Początkowy śpiew brzmi nawet trochę teatralnie, no i w końcu łojenie. Warto posłuchać.
Ten jeden numer to w/w kolos. Początek to tribute to DeMaio, potem jest duda i dźwięki przypominające mi o legendach arturiańskich. Początkowy śpiew brzmi nawet trochę teatralnie, no i w końcu łojenie. Warto posłuchać.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Tego się obawiałem...savafat pisze:No niestety nie jest tak różowo, jak myślałem. Momentami takie granie do kotleta. Początek to flaki z olejem, potem następują porządne dwa udostępnione kawałki, a kończy ciekawa miniatura i monumentalny zamykacz. Całościowo w mojej ocenie nierówna to płyta, wypada na naciąganą czwórkę.
