Bardzo dobra płyta, czego nie można powiedzieć o okładceLast Axeman pisze:Pod koniec października ukazał się czwarty album Amerykanów zatytułowany "IV: Empires Collapse". Z tego co widzę to zbiera bardzo dobre recenzje, więc być może warto się zainteresować.1. Horizon 03:572. The Turning of the Gears 02:543. One Dimension 04:094. Hunter-Seeker 03:545. Black Sun, Black Moon 03:106. Scars Remain 04:277. Dying Light 04:478. Iron City 03:289. Leviathan 04:4110. Off with Their Heads!01:3611. Towers of the Serpent 04:25
Warbringer - Waking into Nightmares [2009]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
no to trzeba było zapuścić sobie dwójke i trojkę... obie lepsze od debiutuKilka lat temu sporo się o Warbringer mówiło/pisało, ale najwyraźniej zespół nie spełnił pokładanych w nim nadziei i z całej nowej fali chyba niczym specjalnym się nie wyróżnił (piszę "chyba" bo tylko debiutancki album słyszałem). Zresztą w ubiegłym roku wyszedł już trzeci krążek Amerykanów pt. "Worlds Torn Asunder" i nie przypominam sobie, żeby ktoś tu na jego temat dyskutował.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Zaprzyjaźniłem się bliżej z muzą Warbringer. Do obadania została mi jeszcze sławiona przez proga czwórka. Spośród pozostałych: debiut fajny, bardziej od pozostałych odtwórczy, ale słucha się bezboleśnie, jest kop i energia; "Waking" i "World" bardzo dobre - z konkretnym jebnięciem, ale niejednostajnym i choć nadal inspirowane tym co było, to znacznie mniej, zupełnie jak dla mnie nienachalnie. Na temat ostatniej wypowiadałem się w stosownym temacie. W porównaniu do wcześniej wymienionych - poziom podobny do dwójki i trójki, w zasadzie ten sam, stylistycznie natomiast widać progres w postaci większego udziału elementów spoza czysto thrashowego poletka (jako dodatek oczywiście), co przekłada się na wyższy współczynnik własnej tożsamości. Podsumowując - jest czego posłuchać i czym się cieszyć. Cyferek od dłuższego czasu nie daję i tu nie zrobię wyjątku
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
No bardzo ładnie dam 8,5/10Last Axeman pisze:Zaprzyjaźniłem się bliżej z muzą Warbringer. Do obadania została mi jeszcze sławiona przez proga czwórka. Spośród pozostałych: debiut fajny, bardziej od pozostałych odtwórczy, ale słucha się bezboleśnie, jest kop i energia; "Waking" i "World" bardzo dobre - z konkretnym jebnięciem, ale niejednostajnym i choć nadal inspirowane tym co było, to znacznie mniej, zupełnie jak dla mnie nienachalnie. Na temat ostatniej wypowiadałem się w stosownym temacie. W porównaniu do wcześniej wymienionych - poziom podobny do dwójki i trójki, w zasadzie ten sam, stylistycznie natomiast widać progres w postaci większego udziału elementów spoza czysto thrashowego poletka (jako dodatek oczywiście), co przekłada się na wyższy współczynnik własnej tożsamości. Podsumowując - jest czego posłuchać i czym się cieszyć. Cyferek od dłuższego czasu nie daję i tu nie zrobię wyjątku
