Tesla powróciła i trzyma się dobrze, ba, bardzo dobrze . Hard'n'heavy z południowym akcentem i wulkanem energii . Mamy tutaj odrobinę pretensji w riffach w stylu Leppardów z 81-83 oraz "Let Me Put... "AC/DC , szybkie "red bulle " ze śladami starego dobrego Kiss a nieśmiertelni
to i The Who usłyszą .Obowiązkowo balladowość się pojawia, ale bez banału, raczej ze sprytem Aerosmith, nawiasem mówiąc, to cień Tylera jest lekuchno zauwaźalny , bo fenomenalnie chrypiący Jeff Keith zbliźa się barwą, jak i manieerą do Stevena. Oczywiście obecne są chóralnie śpiewane refreny i świetne solówki . Mamy więc wszystkie elementy, które składają się na dobrą płytę, ale teź te składniki wypełniają większość płyt znanych amerykańskich formacji, więc dlaczego ta jest lepsza ? Bo to jest koronkowa robota, oprócz fellingu całe mnóstwo świetnych ozdobników, fraźoletów, smyczków, klawiszów
i innego plumkania w tle, kapitalnie uzupełniających główny kręgosłup muzyczny . Aranźacje, źe palce lizać, zresztą to właśnie wynosi Teslę ponad przeciętność i pierwszą ligę USA . Jak zwykle teź za pierwszym razem płyta powoduje strzygnięcie uszami ale nie nokautuje, ale kaźdy następny raz wkręca bezlitośnie .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Tesla - Forever More - 2008
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
uroczo Kissowaty numer dwa z płyty :
http://www.youtube.com/watch?v=tmT-aQ6EOz0
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
http://www.youtube.com/watch?v=tmT-aQ6EOz0
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
mało ostatnio dobrego grania w tym klimacie , a ta płyta jest więcej niź dobra -pub jak w "Wykidajle " z P. Swayze , oni zamiast Jeffa na scenie , piwo ,dziewczyny i śpiew .Piękne ...Last Axeman pisze:Postaram się obadać, gdy przyjdzie mi chęć na hard rockowanie
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
