Tesla - Forever More - 2008

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Tesla - Forever More - 2008

Post autor: piciu6 »

Tesla powróciła i trzyma się dobrze, ba, bardzo dobrze . Hard'n'heavy z południowym akcentem i wulkanem energii . Mamy tutaj odrobinę pretensji w riffach w stylu Leppardów z 81-83 oraz "Let Me Put... "AC/DC , szybkie "red bulle " ze śladami starego dobrego Kiss a nieśmiertelni
to i The Who usłyszą .Obowiązkowo balladowość się pojawia, ale bez banału, raczej ze sprytem Aerosmith, nawiasem mówiąc, to cień Tylera jest lekuchno zauwaźalny , bo fenomenalnie chrypiący Jeff Keith zbliźa się barwą, jak i manieerą do Stevena. Oczywiście obecne są chóralnie śpiewane refreny i świetne solówki . Mamy więc wszystkie elementy, które składają się na dobrą płytę, ale teź te składniki wypełniają większość płyt znanych amerykańskich formacji, więc dlaczego ta jest lepsza ? Bo to jest koronkowa robota, oprócz fellingu całe mnóstwo świetnych ozdobników, fraźoletów, smyczków, klawiszów
i innego plumkania w tle, kapitalnie uzupełniających główny kręgosłup muzyczny . Aranźacje, źe palce lizać, zresztą to właśnie wynosi Teslę ponad przeciętność i pierwszą ligę USA . Jak zwykle teź za pierwszym razem płyta powoduje strzygnięcie uszami ale nie nokautuje, ale kaźdy następny raz wkręca bezlitośnie .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

uroczo Kissowaty numer dwa z płyty :
http://www.youtube.com/watch?v=tmT-aQ6EOz0
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Postaram się obadać, gdy przyjdzie mi chęć na hard rockowanie
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Last Axeman pisze:Postaram się obadać, gdy przyjdzie mi chęć na hard rockowanie
mało ostatnio dobrego grania w tym klimacie , a ta płyta jest więcej niź dobra -pub jak w "Wykidajle " z P. Swayze , oni zamiast Jeffa na scenie , piwo ,dziewczyny i śpiew .Piękne ...
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
eMeM
Posty: 12
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: eMeM »

Z racji wieku Tesle znam stosunkowo krótko, bo od Into the Now. Pierwszy odsłuch Forever More nie rzucił mnie na kolana. Wróciłem do niej po miesiącu i.. zmieniłem zdanie. Album jest pełen piosenek które zapadają w pamięć. Przy okazji, teledysk do I Wanna Live jest do pupy.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Spenetruj wcześniejsze , nie zawiedziesz się , a teledysk jakoś mi tak przeleciał , to w ich stylu , bez pretensji i zadęcia.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Muza kipi energią. Momentami ładnie na okrągło ciosają riffami, jak np. w "All Of Me" czy "One Day At A Time". "Breakin' Free" to mój faworyt.

Wróć do „Płyty”