Evergrey - The Atlantic

Wszystko o płytach 2019 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2529
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Frank pisze:Sinusoida utrzymana. Na falach Atlantyku się chłopcy z Evergeja wznoszą.
Sztormu nie ma, to spokojny kurs im się trafił, jak u Magellana
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Ostatni sztorm na dno ich może nie posłał, ale na pewno solidnie podtopił.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Frank pisze:Kurde, z jednej strony większość kawałków na płycie jest naprawdę dobra/bardzo dobra. Z drugiej strony strasznie drażnią mnie te przesadnie niskie tony gitarowe i ogólne tworzywo sztuczne w brzmieniu. No i bębny a' la ostatnie Paradise Lost, czyli raczej kiepskie.
No właśnie, mam tak samo, gdyby to zmienić płyta byłaby całkiem dobra.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Daje radę. Z całego tryptyku oczywiście HFtB zdecydowanie lepsze ale juz poprzedniczkę zostawia w tyle. Taka płyta na 4. Bardzo dobre utwory w warstwie instrumentalnej (choć wszystko to juz jakbym gdzieś juz słyszał
), niesamowicie podoba mi się brzmienie, dociążenie gitar. Najsłabsza stroną albumu jest - nie wierzę, że to piszę - wokal. I nie chodzi tu o formę głosową Englunda tylko o linie melodyczne. Jakbym wyrwał jakikolwiek utwór z płyty i sobie posłuchał to powiem: ok, ale słuchając całości widać pewien schemat i monotonność. Podobne zwrotki i w refrenie typowe zaaaaśpiewy (sorry Voltan
). Całosć jednak na plus. Piorę się
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Voltan pisze:Z jednej strony album znowu nieco inny - wolniej, nieco ciężej, więcej dżyndżynowych riffów- to na plus, bo lubię jak zespół się za bardzo nie powtarza.Alez drugiej są takie momenty, że mam wrażenie, że Tom kolejny raz śpiewa ten sam numer.Tak czy inaczej jest co najmniej dobrze.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Voltan pisze:Co ja mam z tym wspólnego? przecież nie pisałem tych numerówPisałem natomiast to w tym temacie:Voltan napisał:Z jednej strony album znowu nieco inny - wolniej, nieco ciężej, więcej dżyndżynowych riffów- to na plus, bo lubię jak zespół się za bardzo nie powtarza.Alez drugiej są takie momenty, że mam wrażenie, że Tom kolejny raz śpiewa ten sam numer.Tak czy inaczej jest co najmniej dobrze.
Voltan pisze:Z jednej strony album znowu nieco inny - wolniej, nieco ciężej, więcej dżyndżynowych riffów- to na plus, bo lubię jak zespół się za bardzo nie powtarza.Alez drugiej są takie momenty, że mam wrażenie, że Tom kolejny raz śpiewa ten sam numer.Tak czy inaczej jest co najmniej dobrze.
Nie zrozumielismy się
. Miałem na myśli, że nie potrafiłem nazwać tego zaspiewu fachowym terminem
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Mi po czasie ta płyta wypada najlepiej z ostatnich trzech pomimo pewnych rzeczy, które mi nie do końca pasują.
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

No właśnie mi w sumie chyba też. Na początku nie byłem podjarany, ale teraz strasznie mi się ten krążek podoba.
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2529
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Mój odbiór byłby lepszy, gdyby podkreślono strukturę poweru.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

robpal pisze:No właśnie mi w sumie chyba też. Na początku nie byłem podjarany, ale teraz strasznie mi się ten krążek podoba.
Kto wie, czy i mnie nie będzie podobnie z tym podobaniem się po jakimś czasie...
...a wszystko w sumie przede wszystkim dzięki premierowym singlom, których najlepsze fragmenty chodzą po głowie.