Świetne.
Na mnie szczególne wrażenie zrobiły te spokojniejsze, jakby akustyczne klimaty z klawierkiem w tle. Te momenty robią tu robotę. Jedyne do czego się można przyczepić to ospały i jakiś taki zmechanizowany wokal. Jakby w tej materii było nieco żywiej to byłoby już git.
Avandra - Descender
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Wreszcie posłuchałem w skupieniu.
Strasznie lubię taki mocno klawiszowy prog. Z jednej strony muzyka prowadzona przez parapet, z drugiej żadnego festynu
Dużo riffowania w stylu Cynic, pewnie wokalista mógłby być trochę bardziej "z przodu", można trochę dociążyć gitary, ale jak na debiut fantastyczna płyta.
Strasznie lubię taki mocno klawiszowy prog. Z jednej strony muzyka prowadzona przez parapet, z drugiej żadnego festynu
Dużo riffowania w stylu Cynic, pewnie wokalista mógłby być trochę bardziej "z przodu", można trochę dociążyć gitary, ale jak na debiut fantastyczna płyta.
