Długo oczekiwana płyta zespołu dowodzonego przez Jari'ego Maenpaa (ex-Ensiferum, ex-Arthemesia). Premiera 19.10.2012.
Gdzieniegdzie można już usłyszeć próbki.
Tracklista:
1. When Time Fades Away
2. Sons of Winter and Stars
3. Land of Snow and Sorrow
4. Darkness and Frost
5. Time
Tylko 5 kawałków ale za to niektóre z nich długaśne, dwa utwory instrumentalne.
Lepsze to od poprzedniczki czy niekoniecznie?
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Wintersun - Time
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Dla mnie miazga, najlepszy power metal od czasu A Night At The Opera. Pierdyliard layerów, okrutne orkiestracje z kiborda, pozornie bezsensowne i niemelodyjne linie wokalne, gitara schowana na drugi plan... przerost formy nad treścią innymi słowy to jest to co uwielbiam najbardziej <3 Nie ironizuję oczywiście.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/Vismondo
http://rateyourmusic.com/~Vismondo
"earth is literally under seige by planet fucking jupiter"
_________________
http://www.lastfm.pl/user/Vismondo
http://rateyourmusic.com/~Vismondo
"earth is literally under seige by planet fucking jupiter"
Dla mnie jednak za dużo tych orkiestracji, przez co płyta zamiast być klimatyczna (chyba był taki zamiar) jest nudna. Poszli bardziej w tę stronę a ja wolałem jednak bardziej energiczne podejście do tematu z debiutu.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Tak sobie wróciłem po dłuższej przerwie do tej płyty i w sumie zgadzam się z opinią Vismunda, bez cienia ironii oczywiście.
Są orkiestracje z klawierka, 10 linii melodyjnych na raz, solówki na których można połamać paluchy, a do tego obowiązkowo teksty o lesie, mrozie i niebie -- to, co misie lubią najbardziej.
A "Sons of Winter and Stars" niszczy obiekty każdorazowo.
Są orkiestracje z klawierka, 10 linii melodyjnych na raz, solówki na których można połamać paluchy, a do tego obowiązkowo teksty o lesie, mrozie i niebie -- to, co misie lubią najbardziej.
A "Sons of Winter and Stars" niszczy obiekty każdorazowo.
