Okładka świetna jak prawie zawsze u nich, jest już jakaś piosełka?Kubeusz pisze:Nowy Anvil01. Legal At Last02. Nabbed In Nebraska03. Chemtrails04. Gasoline05. I'm Alive06. Talking To The Wall07. Glass House08. Plastic In Paradise09. Bottom Line10. Food For The Vulture11. When All's Been Said And Done12. No Time14 lutego
Newsy wszelakie
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
progmetall pisze:Kubeusz napisał:Nowy Anvil01. Legal At Last02. Nabbed In Nebraska03. Chemtrails04. Gasoline05. I'm Alive06. Talking To The Wall07. Glass House08. Plastic In Paradise09. Bottom Line10. Food For The Vulture11. When All's Been Said And Done12. No Time14 lutegoOkładka świetna jak prawie zawsze u nich, jest już jakaś piosełka?
Wtedy nie było a od tamtego czasu nie szukałem bo miałem mało czasuKubeusz pisze:Nowy Anvil01. Legal At Last02. Nabbed In Nebraska03. Chemtrails04. Gasoline05. I'm Alive06. Talking To The Wall07. Glass House08. Plastic In Paradise09. Bottom Line10. Food For The Vulture11. When All's Been Said And Done12. No Time14 lutego
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Bez przesady. "The Book of Souls" nie było takie złe, a jakby obciąć do rozmiaru godziny z minutami to wyszłaby płyta więcej niż przeciętna. Jest sporo gorszych dwupłytowych klocków. Mam jednak nadzieje, że się opanują i dostaniemy w miarę przyzwoite 70-kilka minut. Bo na jakieś większe wodotryski to rzeczywiście nie ma co liczyć.
Niby kloc, ale jest tam niemało wybornych momentów.Frank pisze:Bez przesady. "The Book of Souls" nie było takie złe, a jakby obciąć do rozmiaru godziny z minutami to wyszłaby płyta więcej niż przeciętna.
A "The Final Frontier" (również z długimi numerami), to do dziś uwielbiam.
W szczególności uważam, że "When The Wild Wind Blows" to jeden z najlepszych numerów, jakie w ogóle nagrali
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
robpal pisze:Frank napisał:Bez przesady. "The Book of Souls" nie było takie złe, a jakby obciąć do rozmiaru godziny z minutami to wyszłaby płyta więcej niż przeciętna.Niby kloc, ale jest tam niemało wybornych momentów.A "The Final Frontier" (również z długimi numerami), to do dziś uwielbiam.W szczególności uważam, że "When The Wild Wind Blows" to jeden z najlepszych numerów, jakie w ogóle nagrali
Też lubię The Final Frontier za genialny "When The Wild Wind Blows" i " Starblind", poczatek może nie jest za dobry, ale druga część albumu świetna, The Man Who Would Be King też .Frank pisze:Bez przesady. "The Book of Souls" nie było takie złe, a jakby obciąć do rozmiaru godziny z minutami to wyszłaby płyta więcej niż przeciętna.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
