Annihilator - Ballistic, Sadistic

Wszystko o płytach 2020 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

berba pisze:Last Axeman napisał:Bardzo dobre albumy skończyły się jednak po odejściu Joe Comeau."Schizo Deluxe" jest bdb...
Last Axeman pisze:Bardzo dobre albumy skończyły się jednak po odejściu Joe Comeau.
. Tak, Annihilator też już pierwszy numer jest świetny
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

"Annihilator" to zdaje się ostatni album, który sprawdziłem w całości. I był w porządku, niby cieszyłem się, że znowu thrash, ale szybko o nim zapomniałem, bo wydał mi się zrobiony bardzo na siłę. Może kiedyś spróbuję podejść do niego ponownie.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

szczerze to wole te nowe "kiepskie" kawałki (wydane pod szyldem) Agent Steel, niż to. Nic, co słyszałem od Waking The Fury nie wzbudziło mojego najmniejszego entuzjazmu.
A te teledyski kręcone w 4K w pełnym świetle dnia wyglądają jak filmiki z wakacji w Egipcie, a nie jak heavymetalowy teledysk.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Dressed Up For Evil -
https://www.youtube.com/watch?v=lDEqgEcZ8qoa
audio zaczyna się w 0:25 - cisza wcześniej to nie wina waszego komputera/telefonu/cokolwiek
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Fajnie się tego słucha, bo to 100-procentowy Annihilator, stylistycznie ulokowany w najlepszych dla zespołu czasach pierwszych dwóch płyt, tylko że...ulokowany tak blisko, że w zwrotkach to wypisz wymaluj "Burns like a Buzzsaw Blade". Dobrze, że chociaż na wysokości solówki Jeff poprowadził wszystko trochę inaczej
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

pan_Heathen pisze:szczerze to wole te nowe "kiepskie" kawałki (wydane pod szyldem) Agent Steel, niż to. Nic, co słyszałem od Waking The Fury nie wzbudziło mojego najmniejszego entuzjazmu.A te teledyski kręcone w 4K w pełnym świetle dnia wyglądają jak filmiki z wakacji w Egipcie, a nie jak heavymetalowy teledysk.
Fakt, te teledyski w dziennym świetle bez klimatu, kiedyś to były teledyski jak stare Jak stare Flotsam czy Point of View FW i spoto innych.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Chyba sobie posłucham tą płytkę, w końcu sentyment do jedynej słusznej "King of The Kill" wciąż żywy.
Awatar użytkownika
zbigniew_ramirez
Posty: 500
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: zbigniew_ramirez »

W dalszym ciągu ostatnim albumem Annihilatora, który "robi mi" w całości, jest "Criteria for a Black Widow". Z najnowszego zapamiętam na dłużej tylko "Psycho Ward" i wywołującego skojarzenia z "Knight Jumps Queen" "Lip Service".
_________________
Kurde faja!
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Kamilbolt pisze:Chyba sobie posłucham tą płytkę, w końcu sentyment do jedynej słusznej "King of The Kill" wciąż żywy.
Nie do końca rozumiem to zamiłowanie do czwórki, z którym często się spotykam. To dobry album, miejscami nawet bardzo dobry, ale moim zdaniem do pierwszych dwóch się nie umywa, a i bardziej lajtowa trójka całościowo wypada lepiej.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Też nie jestem fanem King of the Kill, ma parę dobrych momentów ale jako całość nigdy mnie nie powalała.
_________________