berba pisze:piciu6 napisał:Na tę chwilę brzmienie dla mła jest chujowe do imentu, zduszone w piżdziec, taki Scary Little Green Men brzmi jakby tam dęciaki grały a nie gitara. Chyba za dużo Ozzy pozwolił młodym rapero-producentom wyrzeżbić. Będe walczył do krwi ostatniej, ale na razie jest mi kurwa smutno.edit:jeszcze jedno, Sharon pierdol się !! - bo raczej tej biznes łomen zawdzięczamy ostatni numer na płycie.Tak, to ostatnie to gównosyf totalny. Dla mnie brzmienie ok. Ja jeszcze się w teksty wgryzam, Bo Ozzy to przecież przede wszystkim inteligentne teksty.
Zależy od tego, kto mu akurat w danym momencie te teksty pisze.piciu6 pisze:Na tę chwilę brzmienie dla mła jest chujowe do imentu, zduszone w piżdziec, taki Scary Little Green Men brzmi jakby tam dęciaki grały a nie gitara. Chyba za dużo Ozzy pozwolił młodym rapero-producentom wyrzeżbić. Będe walczył do krwi ostatniej, ale na razie jest mi kurwa smutno.edit:jeszcze jedno, Sharon pierdol się !! - bo raczej tej biznes łomen zawdzięczamy ostatni numer na płycie.
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
