ARCHON ANGEL - Fallen

Wszystko o płytach 2020 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

ARCHON ANGEL - Fallen

Post autor: piciu6 »

1.Fallen
2.The Serpent
3.Rise
4.Under the Spell
5.Twilight
6.Faces of Innocence
7.Hit the Wall
8.Who's in the Mirror
9.Brought to the Edge
10.Return of the Storm
Vocals - Zak Stevens
Guitars - Aldo Lonobile
Bass - Yves Campion
Drums - Marco Lazzarini
Keyboards & Piano (Studio) - Antonio Agate
Jak wszyscy wiedza, spaghetti Savatage przedstawia
:

_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Dodam, że Faces of Innocence to prawie I Don't Believe In Love Ryśków, prawie
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

no dobra, posłucham Ty manipulatorze
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Circle II Circle made in Italy.
Lepsze od trzech ostatnich pod względem aranżacji i realizacji, ale poza tym, niestety, nadal nuda.
Natomiast na rymy typu fire-higher-desire powinien być paragraf.
Edit: Szkoda, że całość nie trzyma poziomu ostatniego numeru.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

piciu6 pisze:Dodam, że Faces of Innocence to prawie I Don't Believe In Love Ryśków, prawie
Intro "Who's in the Mirror" to też Queensryche.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

rozpoczynam odsłuch
zgodnie z oczekiwaniem wyraźnie próbują brzmieć jak Savatage/CIIC od samego początku
wokal bardzo wysunięty do przodu - chociaż Zaka lubię i nie jest tu w złej formie, to nie poprawia to odbioru moim zdaniem
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Pierwszy numer na 100% był komponowany na zasadzie "i tu wchodzisz z leadem w stylu Crissa".
A co do wysunięcia wokali pełna zgoda. Odpalając całość ciszej można odnieść wrażenie, że część kompozycji składa się niemal wyłącznie z wokali.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Moim zdaniem fajna płyta, ale ja sie nie znam. trzeba kilku przesłuchań.
P.S. Zak to tam juz nawet nie na limicie swoich możliwości głosowych śpiewa w wielu miejscach, ale tak z 25% poza limitem
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

Po pierwszym odsluchu straszna nuda poza ostatnim nunerem, po drugim juz wiecej ciekawego sie znalazlo a ostatni numer jeszcze lepszy, takze na pewno dam jeszcze szanse, Zak miszcz
_________________
shit happens

Wróć do „Płyty 2020”