Tomek/Nevermore pisze:a ja powiem mniej prowokacyjnie... na moje ta kapela powinna zmienić nazwę po "One Second" (albo już na tym albumie)"In Requiem" choć sztampowa, choć będąca li tylko powtórnym wejściem do tej samej rzeki - poczyniła sporo dobrego w szeregach kapeli, która wróciła do tego, co (wg gorliwych fanów, w tym mnie) miała zawsze grać: klimatyczny metal... kolejne płyty (Faith Divides Us - Death Unites Us... Tragic Idol... The Plague Within i Medusa) zdecydowanie mnie usatysfakcjonowały, super, ze wróciły growle! (i kto to pisze!!!! no ale growle Holmesa sa czytelne, czyli jak dla mnie jedyne akceptowalne)Cytat:błędem w przypadku tej kapeli był powrót do growli. Mocno im to uwiązało ręceniczego im nie wiązały))Cytat:powrót do metalu uważam za najbardziej koniunkturalną decyzję, jaką podjęli.ale robili to stopniowo, zatem - ja im tego nie mam za złe, nie był to nagły skok w bok... po "Symbol of Life" nie nagrali od razu "Medusy"
błędem w przypadku tej kapeli był powrót do growli. Mocno im to uwiązało ręce
Trochę mi zajęło, uprawnienie do wypowiedzenia się w tym temacie - te growle, to właściwie prawie śpiewpowrót do metalu uważam za najbardziej koniunkturalną decyzję, jaką podjęli.
