Blind Guardian - At the Edge of Time [2010]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Strati pisze:DaNail napisał:To jedna z najlepszych płyt BG w ogóle.Tak, też mam takie odczucie.
Ja również, choć do pełności przekonania brakuje mi dobrego przypomnienia sobie starszych albumów, które słuchałem bardzo dawno temu. Niemniej jednak, nowa płyta strasznie wciąga i wzbudza emocje. Szkoda tylko, że nie znam tła części tekstów, bo wtedy płyta jeszcze bardziej by zyskała.DaNail pisze:To jedna z najlepszych płyt BG w ogóle.
_________________
I am the way, I am the light
I am the dark inside the night
- Weresso The Infallible
- Posty: 1137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
DaNail pisze:firesoul napisał:Jeśli w sensie "jedna z siedmiu najlepszych płyt BG w ogóle" to ja teżRaczej pierwsza "trójka":1. Imaginations...2. Somewhere Far Beyond3. At The Edge Of Time/Nightfall...
Gdzieś zgubiłeś Tales from the Twilight Worldfiresoul pisze:Jeśli w sensie "jedna z siedmiu najlepszych płyt BG w ogóle" to ja też
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Hehe nie zgubiłem, Tales... oczywiście jest świetny i hiciorów tam nie brakuje, ale tam Hansi jeszcze śpiewał nieco topornie i kilka kawałków zwykłem omijać a At The Edge Of Time właściwie nie ma słabych punktów dlatego stawiam go wyżej
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
piciu6 pisze:Piospy napisał:nie wszystko wklejamna dowód tu masz 1/10:[link widoczny dla zalogowanych]no to faktycznie dobry przykład , szkoda ,że kolega Robert nie wziął na warsztat Kombi . Równie dobrze ja mogę się zabrac za ocenę sceny black metalowej .
no to 4/10 - płyta jednego z moich ulubionych gitarzystówPiospy pisze:nie wszystko wklejamna dowód tu masz 1/10:[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
_________________
KEEP ROCKIN'
Po wielu latach zaniedbywania tego krążka zrobiłem sobie do niego kolejne podejście.
Wedle moich statystyk, słuchałem go poprzednio dwa razy w roku 2017, a wcześniej w 2014 i szału nie było, nic nie pamiętałem i w ogóle rozczarowanie.
No więc chyba oficjalnie się postarzałem, bo wchodzi nieprawdopodobnie dobrze
Hit na hicie, wielowarstwowe melodnie, Hansi w formie, no bomba po prostu.
Wedle moich statystyk, słuchałem go poprzednio dwa razy w roku 2017, a wcześniej w 2014 i szału nie było, nic nie pamiętałem i w ogóle rozczarowanie.
No więc chyba oficjalnie się postarzałem, bo wchodzi nieprawdopodobnie dobrze
Hit na hicie, wielowarstwowe melodnie, Hansi w formie, no bomba po prostu.
