Płyty wybitne, których... nie lubimy
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
progmetall pisze:Last Axeman napisał:Nie wchodzi mi Venom i Motorhead. Niektóre utwory tak, ale kompletnie nie chce mi się słuchać całych albumów, także tych najbardziej klasycznych i uznanych za wielkie.Mam podobnie z Motorhead,nie słuchałam,jeszcze jakiś składak,jak wpadną znajomi przy piwie ok,ale to tyle.
Kilka płyt lubię całościowo, np. Orgasmatron (miszcz), Ace of Spades, 1916, ale na wielu jest po kilka dobrych kawałków, albo po jednymLast Axeman pisze:Nie wchodzi mi Venom i Motorhead. Niektóre utwory tak, ale kompletnie nie chce mi się słuchać całych albumów, także tych najbardziej klasycznych i uznanych za wielkie.
, a reszta średnia albo słaba.
Ale to samo można napisać o większości zespołów.
_________________
podpis musi być zajebisty!
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
SwordMaster pisze:progmetall napisał:Last Axeman napisał:Nie wchodzi mi Venom i Motorhead. Niektóre utwory tak, ale kompletnie nie chce mi się słuchać całych albumów, także tych najbardziej klasycznych i uznanych za wielkie.Mam podobnie z Motorhead,nie słuchałam,jeszcze jakiś składak,jak wpadną znajomi przy piwie ok,ale to tyle.Kilka płyt lubię całościowo, np. Orgasmatron (miszcz), Ace of Spades, 1916, ale na wielu jest po kilka dobrych kawałków, albo po jednym, a reszta średnia albo słaba.Ale to samo można napisać o większości zespołów.
progmetall pisze:Last Axeman napisał:Nie wchodzi mi Venom i Motorhead. Niektóre utwory tak, ale kompletnie nie chce mi się słuchać całych albumów, także tych najbardziej klasycznych i uznanych za wielkie.Mam podobnie z Motorhead,nie słuchałam,jeszcze jakiś składak,jak wpadną znajomi przy piwie ok,ale to tyle.
No w zasadzie, Megadeth, poczatek świetny ale potem już coraz słabiej, tak jest mniej więcej do piatej płyty, potem jest zjazd, oczywiście nie zawsze Maiden zjazd zanotował dopiero jak odszedł Adrian czyli na 8-mej płycie, Coroner nigdy,bo nagrali tylko 5 genialnych:)Last Axeman pisze:Nie wchodzi mi Venom i Motorhead. Niektóre utwory tak, ale kompletnie nie chce mi się słuchać całych albumów, także tych najbardziej klasycznych i uznanych za wielkie.
Thrashowe zespły szybko się kruszły, Overkill pierwsze 5 kill, potem totalny zjazd, Slayer podobnie,choć Divine Intervention to nie jest zły album.
