Mój ulubiony zespół

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Tylko jeden,ten jedyny, który lubicie najbardziej i z którym jesteście kojarzeni, nieważne czy wydał jedną płytę cz 20.
Nevermore... trudne, nieeeeeeeeeee
ale wcale nie tak oczywiste...
1. Nevermore
2. Helstar
3. Death (choć pierwsze dwie płyty dla mnie takie "se" w moim odczuciu i wg mojego gustu)
no i jeszcze jeden... poza wszelaką kolejnością, bo polski... a rodzime kapele traktuję INACZEJ (dlaczego? bo tak, bo część śpiewa po polsku chociażby)
zatem rodzimy wykonawca nr 1
CLOSTERKELLER
(generalnie jestem wybredny i wtop nie wybaczam, stąd nie ma Metki, Maiden, Megadeth, Paradise Lost, Anathemy)
a z drugiej strony mam kilka życiowych przeoczeń, czyli kapel, ktorym dałem szansę niedawno (bo przez 20-25 lat z góry były skreślone, bez słuchania nawet
a tak, swoista filozofia, ale dlaczego miałbym to ukrywać?) i zaskoczyło i zatrybiło, że ąż dech zapiera, czyli... późno poznane i polubiane CAŁOŚCIOWO:
1. Asphyx
1. Bolt Thrower (plus obecny Memoriam)
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

U mnie też Bolt Thrower ogarnąłem nie tak dawno i bardzo mi się podoba, ale jeszcze wszystkiego nawet nie posłuchałem, żeby móc mówić o całościowym polubieniu.
O Helstar też myślałem, gdzieś tam byłoby pewnie w top 10 razem choćby z Savatage czy, patrząc na lata młodości, w sumie zapewne Iron Maiden czy choćby Bathory, chociaż tutaj jest to zespół na tyle specyficzny, że sam nie wiem. Kiedyś katowałem mocno, to na pewno.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Est pisze:W temacie - podaj jeden zespół, 50% użytkowników podaje top 5
Nic nie zrobisz,to tylko zabawa,a może nie..
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Tylko jeden,ten jedyny, który lubicie najbardziej i z którym jesteście kojarzeni, nieważne czy wydał jedną płytę cz 20.Nevermore... trudne, nieeeeeeeeeeeale wcale nie tak oczywiste...1. Nevermore2. Helstar)
Tylko jeden,ten jedyny, który lubicie najbardziej i z którym jesteście kojarzeni, nieważne czy wydał jedną płytę cz 20.
Wow,jestem zaskoczony, też lubię Helstar,ale
Vicious Rumors > Helstar
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Wow,jestem zaskoczony, też lubię Helstar,aleVicious Rumors > Helstar
u mnie jednak odwrotnie, moze dlatego, że nie wszystkie płyty Vicious Rumors mi pasują (okres 1996-2005 tylko średni, a i nie wszystkie ostatnie są równe i równie dobre)
poza tym Helstar gra jednak ciężej (CAŁOŚCIOWO) - a ja jednak stawiam na ciężar (kosztem np. szybkości)
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Wow,jestem zaskoczony, też lubię Helstar,aleVicious Rumors > Helstaru mnie jednak odwrotnie, moze dlatego, że nie wszystkie płyty Vicious Rumors mi pasują (okres 1996-2005 tylko średni, a i nie wszystkie ostatnie są równe i równie dobre)poza tym Helstar gra jednak ciężej (CAŁOŚCIOWO) - a ja jednak stawiam na ciężar (kosztem np. szybkości)
Wow,jestem zaskoczony, też lubię Helstar,aleVicious Rumors > Helstar
Ja stawiam na aranżację kosztem wszystkiego,a te ma VR lepsze,poza tym Helstar po Nosferatu też słaby Multiples...,Glory Of Chaos z tym brzmieniem, dopiero na Vampiro wrócili do dobrego grania
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3347
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

progmetall pisze:też lubię Helstar,aleVicious Rumors > Helstar
Bez 2 zdań i oczywiście.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Ja stawiam na aranżację kosztem wszystkiego,a te ma VR lepsze,poza tym Helstar po Nosferatu też słaby Multiples...,Glory Of Chaos z tym brzmieniem, dopiero na Vampiro wrócili do dobrego grania
Multiples skopany produkcyjnie, bo czy słaby? (demo Vigilante - które potem częściowo zostalo wykorzystane na Multiples - znakomite), Glory of Chaos - inne, thrashowe... dobre granie to na KOH już było, poza tym This Wicked Nest też zacny, Vampiro był powrotem do starego helstarowego grania, nie znaczy, że przed tym albumem - nowoczesny power/thrashowy Helstar był zły/słaby
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Vicious Rumors > Helstar
tak. ale ostatnio Helstar u mnie zyskał, OPRÓCZ Nosferatu, do ktorego nie moge sie przyzwyczaic. Ale te wszystkie wspolczesne od King Of Hell włącznie, łykam bez popity.