Plyta, ktorej nie wystarczy raz przesluchac. Na poczatku nie podobala mi sie zbytnio.. byla taka... dosc klasyczna, niby nic nowego. Ale kiedy wejda w glowe wokale, melodie, to szybko wciaga, chce sie sluchac wiecej i wiecej. No i Owens chyba w zyciowej formie, w kazdym razie wokale pokazal swietne...
_________________
Talk not to me of blasphemy, man; I'd strike the sun if it insulted me.
. . . from hell's heart I stab at thee; for hate's sake I spit my last breath at thee.
WINTERS BANE - Heart Of A Killer
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
