ale tutaj jest o tylko o wymadrzaniu sie i sluchaniu mp3. nic o pierwszych wydaniach. kazda z wymienionych plyt doczekala sie reedycji, wiec mogl sobie kupic, i nawet , jak w przypadku Hellwitch, dac zarobic zespolowi.pan_Heathen pisze:A a czego mają ludzie słuchac Hellwitch, były jakies reedycje? No bo chyba nie sugerujesz, ze tylko z pierwszego wydania mozna słuchac. Bo wtedy wyszłoby, że zniżyłes się do poziomu tych, ktorych wyśmiewasz za podawanie argumentu posiadania pierwszych wydań w dyskusjach o muzyce.
Święta trójka technicznego death metalu
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
żenua...
Jak może zabraknąć Nocturnus czy włoskiego Sadist? Jak można zestawiać magików z Atheist z Death czy, o z grozo, z Cynic? masakra. Poza tym. gdzie Gorguts i ich 'Obscura'? O Pestilence już ktoś tam wspomniał...
Głos oczywiście w tym chybionym zestawieniu na Athesit, który w przedbiegach deklasuje tych pozostałych grajków.
Jak może zabraknąć Nocturnus czy włoskiego Sadist? Jak można zestawiać magików z Atheist z Death czy, o z grozo, z Cynic? masakra. Poza tym. gdzie Gorguts i ich 'Obscura'? O Pestilence już ktoś tam wspomniał...
Głos oczywiście w tym chybionym zestawieniu na Athesit, który w przedbiegach deklasuje tych pozostałych grajków.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Nie napisałbym tego tak ostro, ale generalnie zgoda. Nocturnus i Atheist w takim zestawieniu to mus.F.O.A.D. pisze:żenua...Jak może zabraknąć Nocturnus czy włoskiego Sadist? Jak można zestawiać magików z Atheist z Death czy, o z grozo, z Cynic? masakra. Poza tym. gdzie Gorguts i ich 'Obscura'? O Pestilence już ktoś tam wspomniał...Głos oczywiście w tym chybionym zestawieniu na Athesit, który w przedbiegach deklasuje tych pozostałych grajków.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Meltorm pisze:A ty myślisz, że kim oni byli? Kolesiami po szkole muzycznej z chęcią tworzenia wspaniałej sztuki? Banda zbuntowanych gówniarzy lubiących łomot perkusji, przesterowanych gitar, a że nikt z nich śpiewać nie potrafił to trzeba było drzeć jape co dawało jeszcze bardziej agresywny i buntowniczy wydźwięk. Człowieku, nie rób z tego nie wiadomo czego.
Meltorm pisze:To ja powinienm nie wdawać się w tą jałową dyskueję po tym jak napisałeś, że Death po Spiritual nic sensownego nie wydał. Słuchasz coś poza napierdalankami ?
Meltorm pisze:Na brzmieniu to sie chyba akurat pan nie zna więc faktycznie nie ma sensu.
Bylo dopisac TM albo R w koleczku bo dla mnie to zadna trojca, to jeden plus 2 zapychaczeMeltorm pisze:sprawdźcie jeszcze raz tytuł tematu.
