Ostatnie 3 numery podobają mi się bardzo, "Psychopathy" do wywalenia. Pozostałe numery ok - można posłuchać, ale nie słyszę tam powodów do zachwytu.
_________________
Kurde faja!
Megadeth - The Sick, the Dying... and the Dead!
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Nie przepadam za Megadeth, ale ta płyta akurat jest niezła. Kombinacja luźnego rockowego grania w duchu "The World needs a Hero" z lekkim i melodyjnym thrashowaniem rodem z "Endgame". Na Mustaine'a już nic nie poradzę. Nie cierpię jego wokalu jak Gargamel Smerfów. No powiedzmy że go toleruję, ale o żadnym, nawet najmniejszym polubieniu nie ma mowy. Początek płyty chyba najlepszy, tak do "Psów Czarnobyla" nie ma się do czego przyczepić. Potem trochę wszystko siada i chyba "Killing Tima" i "Soldier One!" jeszcze ożywiają słuchacza. Całość nie wywołuje krzywienia się i chyba można uznać ją za udaną.
Kazdy utwór jest inną historią, dlstego tak fajnie się słucha tej płyty. Ja jestem zadowolony bardzo, duża przyjemnosc, robię trasę do pracy o 7 min szybciej, na rowerzeFrank pisze:Nie przepadam za Megadeth, ale ta płyta akurat jest niezła. Kombinacja luźnego rockowego grania w duchu "The World needs a Hero" z lekkim i melodyjnym thrashowaniem rodem z "Endgame". Na Mustaine'a już nic nie poradzę. Nie cierpię jego wokalu jak Gargamel Smerfów. No powiedzmy że go toleruję, ale o żadnym, nawet najmniejszym polubieniu nie ma mowy. Początek płyty chyba najlepszy, tak do "Psów Czarnobyla" nie ma się do czego przyczepić. Potem trochę wszystko siada i chyba "Killing Tima" i "Soldier One!" jeszcze ożywiają słuchacza. Całość nie wywołuje krzywienia się i chyba można uznać ją za udaną.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
