Venator - Echoes from the Gutter
1. Howl at the Rain 05:05
2. Seventh Seal 03:53
3. Red and Black 04:39
4. Nightrider 06:01
5. Manic Man 04:52
6. Made of Light 06:17
7. The Rising 05:54
8. The Hexx 04:42
9. Streets of Gold 04:39
Japończycy mają Godzille, Maiden ma Eddiego, a Venator ma sam nie wiem kogo, gigantycznego człowieka w metalowym chełmie,który ma w oczach jakieś promienie. Niby szczegół,ale okładki czasami potrafią zaintrygować. Tak było z Venatorem, zobaczyłem okładkę płyty i co to jest? Kicz totalny, zapuszczę kawałek. Puściłem pierwszy lepszy z brzegu, następny,całą płytę...wow. Heavy metal z Austrii i to całkiem dobry, muzycznie nic nie odkrywają,ale fajnie się słucha i mają dobrego wokalistę. Judas,Maiden wiadomo, momentami nawet zachaczają o US PM !Takich kapel grających metal z lat 80-tych jest wiele,ale Venator jest jeden
. Jeszcze popatrzyłem sobie na muzyków,jak okładka dżinsy,koszulki Omen, W.A.S.P., Virgin Steele i wąsy - wszyscy obowiązkowo pod wąsem,nie jakieś hipsterskie brody, klasyczny mustache .
_________________
666
Venator - Echoes from the Gutter
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
