NBA
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Ciężar gry przesunął się na obwód. Więcej punktów pada z rzutów za 3. Nawet podkoszowi grają w ten sposób i wymaga się od nich tego elementu. Ja rozumiem, że to nowoczesna koszykówka i takie są dzisiaj założenia taktyczne. Jednak uważam, że cierpi na tym widowiskowość. Brakuje trochę twardszej gry, w zapomnienie odeszli potężni centrzy i skrzydłowi. Nie ma osobowości typu Shaq, Robinson, Duncan Olajuwon, Mutombo czy choćby Alonzo Mourning. Dzisiaj muszą to być chłopaczki zdolne do biegania po obwodzie.
Te wszystkie rekordy są chyba dzisiaj bardziej dziełem przypadku. Może się mylę, ale od jakiegoś czasu nie ma kogoś kto by na lata zdominował jakąś dziedzinę jak np. Jordan, Kobe czy LeBron klasyfikacje strzelców, Ray Allen punktowanie za 3 czy Stockton podania.
Te wszystkie rekordy są chyba dzisiaj bardziej dziełem przypadku. Może się mylę, ale od jakiegoś czasu nie ma kogoś kto by na lata zdominował jakąś dziedzinę jak np. Jordan, Kobe czy LeBron klasyfikacje strzelców, Ray Allen punktowanie za 3 czy Stockton podania.
To był sezon 2008-09. Stan Van Gundy i jego ówczesne Orlando Magic. Dominator Dwight Howard, który zbierał i oddawał na obwód. A tam: Rashard Lewis, Hedo Turkoglu, Jameer Nelson, Courtney Lee i J.J. Redick. Cała horda strzelców dystansowch. Wtedy wykluwał się ten trend o którym napisałeś. Potem do perfekcji doprowadził go Steve Kerr ze swoim Golden State. Ale to już inna historia.Frank pisze:Ciężar gry przesunął się na obwód. Więcej punktów pada z rzutów za 3. Nawet podkoszowi grają w ten sposób i wymaga się od nich tego elementu. Ja rozumiem, że to nowoczesna koszykówka i takie są dzisiaj założenia taktyczne. Jednak uważam, że cierpi na tym widowiskowość. Brakuje trochę twardszej gry, w zapomnienie odeszli potężni centrzy i skrzydłowi. Nie ma osobowości typu Shaq, Robinson, Duncan Olajuwon, Mutombo czy choćby Alonzo Mourning. Dzisiaj muszą to być chłopaczki zdolne do biegania po obwodzie
Orlando poległo wtedy z Lakers w finałach ale coś po sobie zostawili.
Gortata też
_________________
One Breath Life Score
1). 76 odpadają, choć prowadzili 3-2 w serii. To kolejny taki raz w trenerskiej karierze Doca Riversa - ten pan to już powinien odpuścić trenowanie
Komu zatem kibicować
Lebron czy Butler a może Jokic
2). kolejna wpadka z bronią z udziałem Ja Moranta, który najwyraźniej na nie umie wyciągać wniosków ze swoich błędów. Nie wszystkim sława służy.
Komu zatem kibicować
Lebron czy Butler a może Jokic
2). kolejna wpadka z bronią z udziałem Ja Moranta, który najwyraźniej na nie umie wyciągać wniosków ze swoich błędów. Nie wszystkim sława służy.
