Overkill - Scorched

Wszystko o płytach 2023 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

progmetall pisze:moonfire napisał:Tomek/Nevermore napisał:bardzo fajna płyta... ile w niej POWERA! - wykrzyczałem po pierwszym odsłuchu (z CD)... z każdy kolejnym podejściem jest jednak tylko GORZEJ (nie napiszę - źle, ale żadna tam rewelacja)Moim zdaniem, to bardzo dobra płyta. Kilka razy już się obróciła i zdania nie zmieniam - to najlepsza ich rzecz od "Ironbound".Drop the Hammer Down niszczy całą tą płytę.
moonfire pisze:Tomek/Nevermore napisał:bardzo fajna płyta... ile w niej POWERA! - wykrzyczałem po pierwszym odsłuchu (z CD)... z każdy kolejnym podejściem jest jednak tylko GORZEJ (nie napiszę - źle, ale żadna tam rewelacja)Moim zdaniem, to bardzo dobra płyta. Kilka razy już się obróciła i zdania nie zmieniam - to najlepsza ich rzecz od "Ironbound".
Tomek/Nevermore pisze:bardzo fajna płyta... ile w niej POWERA! - wykrzyczałem po pierwszym odsłuchu (z CD)... z każdy kolejnym podejściem jest jednak tylko GORZEJ (nie napiszę - źle, ale żadna tam rewelacja)
Chuja a nie słodkiej wódki
prog, nie bądź taki radykalny, Ironbound zżera wszystko
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

piciu6 pisze:progmetall napisał:moonfire napisał:Tomek/Nevermore napisał:bardzo fajna płyta... ile w niej POWERA! - wykrzyczałem po pierwszym odsłuchu (z CD)... z każdy kolejnym podejściem jest jednak tylko GORZEJ (nie napiszę - źle, ale żadna tam rewelacja)Moim zdaniem, to bardzo dobra płyta. Kilka razy już się obróciła i zdania nie zmieniam - to najlepsza ich rzecz od "Ironbound".Drop the Hammer Down niszczy całą tą płytę.Chuja a nie słodkiej wódkiprog, nie bądź taki radykalny, Ironbound zżera wszystko
progmetall pisze:moonfire napisał:Tomek/Nevermore napisał:bardzo fajna płyta... ile w niej POWERA! - wykrzyczałem po pierwszym odsłuchu (z CD)... z każdy kolejnym podejściem jest jednak tylko GORZEJ (nie napiszę - źle, ale żadna tam rewelacja)Moim zdaniem, to bardzo dobra płyta. Kilka razy już się obróciła i zdania nie zmieniam - to najlepsza ich rzecz od "Ironbound".Drop the Hammer Down niszczy całą tą płytę.
moonfire pisze:Tomek/Nevermore napisał:bardzo fajna płyta... ile w niej POWERA! - wykrzyczałem po pierwszym odsłuchu (z CD)... z każdy kolejnym podejściem jest jednak tylko GORZEJ (nie napiszę - źle, ale żadna tam rewelacja)Moim zdaniem, to bardzo dobra płyta. Kilka razy już się obróciła i zdania nie zmieniam - to najlepsza ich rzecz od "Ironbound".
Tomek/Nevermore pisze:bardzo fajna płyta... ile w niej POWERA! - wykrzyczałem po pierwszym odsłuchu (z CD)... z każdy kolejnym podejściem jest jednak tylko GORZEJ (nie napiszę - źle, ale żadna tam rewelacja)
Nic nie pisałem o Ironbound, ale fakt energia najlepsza, choć The Electric Age jest bardziej thrashowa. Obydwie na podobnym bardzo dobrym poziomie.Nowy album mi nie wchodzi,ale poczekam i odpalę za jakiś czas, to często działa.
_________________
666
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Kurde. No mają sukinsyny passę. Kolejna świetna płyta. W uszy rzuca się mniej czytelne, cudownie niedopieszczone brzmienie. Świetne są te chropowate, drapiące wręcz gitary. Drugą rzeczą jest chyba rezygnacja z szybszych temp na rzecz powrotu do bardziej nowoczesnego grania. Wyczuwam gdzieś tam wibracje z pierwszej dekady nowego tysiąclecia, a ten okres ich twórczości bardzo lubię. Ellsworth jak zwykle nie do zdarcia mimo swoich sześciu i pół dyszki na karku.
haiduk
Posty: 22
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: haiduk »

To całkiem niezła płyta.