Rocznik 1984, co się dziwić.piciu6 pisze:Aż taka nostalgia za latami 80-tymi Oen?
Zawsze siedziałem bardziej lub mniej w tych klimatach, szczególnie jak syntezatory wchodzą w grę (synthwave i te sprawy), ale mam wrażenie ze takie granie a’la Frontiers zwykle bywało zrobione poprawnie, ale czegoś mu brakowało. Oczywiście generalizuje, ale niełatwo było mi znaleźć coś na poziomie Belindy, środkowego Heart, Device, Femme Fatale i tak dalej. A tu wszystko zdaje się grać odpowiednio.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

