dodam od siebierobpal pisze:Tak się dziś zastanawiałem, co koncept-albumy w sobie mają, że je tak lubię... Nie wiem, może to zboczenie związane z moim zawodem, bo znacznie bardziej odpowiada mi dzieło "zamknięte" niż luźne...Moi ulubieńcy, tak na szybko:Dream Theater - Scenes From a MemoryQueensryche - Operation: MindcrimeOpeth - Still LifeIced Earth - The Dark SagaSeventh Wonder - Mercy FallsAyreon - Into the Electric Castle (i Migrator, i The Human Equation, i Teoria Wszystkiego)King Diamond - AbigailIsis - OceanicEdge Of Sanity - Crimson, Crimson IIBlind Guardian - Nightfall in Middle-EarthIron Maiden - Seventh Son of a Seventh SonAvantasia - Metal Opera jedna i drugaW ogóle temat powstał, na początku jakaś napina, a tytułów fajnych konceptów przewinęło się jak na lekarstwo. Dzielcie się!
Savatage - Streets: A Rock Opera
Symphony X - V: The New Mythology Suite
Symphony X - Paradise Lost
W ogóle wszystkie albumy Symphony X krążą wokół konceptów.
Virgin Steele - Invictus to już raczej saga razem z The Marriage of Heaven and Hell (czy saga to koncept?)
