Kangury zawsze były najbardziej art rockowi z wszystkich tych progresywnych, często djentujących nowych kapel. Potrafili malować dżwiękami. Teraz nie jest inaczej, a nawet więcej, pandemia tez im dała w dupę,zostali kwartetem, Goleby sobie poszedł w pizdu a oni zmajstrowali być może najlepszą swoją płytę, dla mnie przepiękną.
[/img]
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
CALIGULA S HORSE - Charcoal Grace
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
