1. Invocations 00:51
2. Jeopardy Room 03:21
3. Brain Washer 05:03
4. Southern Fried Homicide 04:23
5. Witches Sabbath 04:30
6. Schizoid Platform 04:04
7. Aztec Elegance 05:59
8. Operation Annihilate 03:17
9. Blood Syndicate 04:06
10. The 6th Finger 04:22
11. Sainted Devil 03:56
Total playing time: 43:52
Nie nastawiałem się zbytnio, a tu fajny album, choć bez Meyera i Austina na wiosłach. Ronnie sklecił fajną ekipę i brzmi to jak Nasy Savage, do tego okładka super zrobiona przez ich stałego nieżyjącego już niestety grafika VanDercar' a. W Witches Sabbath gościnnie bracia Tardy - wyszło świetnie.
https://www.youtube.com/watch?v=zVz3vLWaUWA
https://www.youtube.com/watch?v=5arF2N6knlg
_________________
666
Nasty Savage - Jeopardy Room
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Fajny album, to prawda, taki ultra oldschoolowy - jakby zatrzymali się na późnych latach 80tych/wczesnych latach 90tych i grali w stylu, jaki wtedy królował. Jest tak charakterystycznie łopatologicznie, ale to ma swój czar.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Oj tak, aż przypomniał mi się kawałek "Pleasure Slave" Manowar. Ale tak, jest to wkurwiające.benek pisze:jeden kawałek mnie mega wkurwia (ten ze stękaniem) a reszta wielce zacna.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85

