Coroner - Dissonance Theory

Wszystko o płytach 2025 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Dla mnie pierwsze przesluchanie nie taki oczywiste. Ale to jest Coroner, więc to chyba dobrze rokuje, trzeba się przegryźć, a jak wiadomo w ich przypadku warto. W każdym razie płyta zamówiona
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

pozamiatany póki co nie jestem ale zadowolony bardzo bardzo bardzo bardzo......
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Nie przepadam za thrashem, ale tutaj wszystko tak pięknie gra, że jestem pod wrażeniem.
Tną gitarki przecudnie, melodyjne to, wpada w ucho, relatywnie mało nieskomplikowanej sieczki (na którą też są czas i miejsce), no rewelacja.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

firesoul pisze:W każdym razie płyta zamówiona
U mnie już się kręci cd
_________________
666
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Super
Do mnie też już zamówienie dotarło ale na razie nośnik fizyczny nie wniósł nic do percepcji muzyki, cały czas jestem na poziomie oceny "dobra płyta, podoba mi się"
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Transparent Eye i Trinity mnie poniewierają najbardziej na razie. Ale całość z tym odhumanizowanym klimatem i brzmieniem z każdym obrotem wchodzi lepiej.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Kapitalna płyta, zarówno jako całość jak i poszczególne utwory (wiem, brzmi to dziwnie). NIe potrafię wskazać, który kawałek najbardziej mi się podoba bo sztos leci za sztosem. Przepiękne, ponure gitary z odpowiednią dawką melodii, riffy miażdżące i ważące tonę metalu. Świetne linie wokalne i przede wszystki pomysł na muzykę. Brzmi świeżo a każdy wie kto gra. Kontynuacja Grin? Może ale ducha swojej muzyki i kunsztu jej wykonania im nie zabrakło. Jeden z najlepszych albumów od lat i jeden z najlepszych powrotów w historii muzyki
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Mnie na razie ten album trochę zmęczył, wrócę do niego za jakiś czas.
Awatar użytkownika
Maciekityle
Posty: 324
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Maciekityle »

Umiejętnie w tych kawałkach ukryli to co jest nieuniknione... czyli starość nie radość bo w porównaniu do dawnych płyt to... taki co najwyżej średni album jak na coroner
_________________
Ogrywałem różne sprzęty na youdupie, a więc się znam... proszę zadawać pytania.
Ogrywałem na youdupie, a więc się znam... proszę zadawać pytania.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Masa krytycznie dobry album. Na razie zdecydowanie najlepsza płyta w tym roku. Jedyna w S klasie. Nie mogę się od niej uwolnić. Codziennie leci wieczorem. Praktycznie wyparła inne płyty. Czasami się przebije kilka innych nowości ale rzadko. Każda płyta Coronera była inna, każda była jakby kolejnym krokiem naprzód . I ta także. To niewiarygodne jak bardzo im się udała. Nie przypuszczałem. Tu nie ma słabego momentu, kompozycje są jak małe dzieła sztuki. Ostatni raz tak miałem z Outer isolation Vektora i Eparistera Daimones Triptykonu. Ale to było koło 2010/11. Jeszcze może Zierler z ESC.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!