Playlista

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

progmetall pisze:piciu6 napisał:Doctor Butcher - kiedyś, czyli wtedy, potraktowałem ten album bardzo pobieżnie, dużo się wtedy działo, co nie zmienia, że to był błąd.Noż kurwa jaki świetny album, a Caffery wygrywa niesamowite solówki.Dwa numery bym wypchnął, nie grają mi tutaj, ale poza tym cud mniód orzeszki.Altar na otwarciu wyrywa z butów, Lost in the Dark kolejny posępny numer z piękną solówką i drugi, który przywołuje skojarzenia z Diary of Madman Ozzy'ego patentami gitarowymi. lubię
piciu6 pisze:Doctor Butcher - kiedyś, czyli wtedy, potraktowałem ten album bardzo pobieżnie, dużo się wtedy działo, co nie zmienia, że to był błąd.Noż kurwa jaki świetny album, a Caffery wygrywa niesamowite solówki.Dwa numery bym wypchnął, nie grają mi tutaj, ale poza tym cud mniód orzeszki.Altar na otwarciu wyrywa z butów, Lost in the Dark kolejny posępny numer z piękną solówką i drugi, który przywołuje skojarzenia z Diary of Madman Ozzy'ego patentami gitarowymi.
właśnie sobie paczam, gdzie to korzystnie nabyć
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

piciu6 pisze:progmetall napisał:piciu6 napisał:Doctor Butcher - kiedyś, czyli wtedy, potraktowałem ten album bardzo pobieżnie, dużo się wtedy działo, co nie zmienia, że to był błąd.Noż kurwa jaki świetny album, a Caffery wygrywa niesamowite solówki.Dwa numery bym wypchnął, nie grają mi tutaj, ale poza tym cud mniód orzeszki.Altar na otwarciu wyrywa z butów, Lost in the Dark kolejny posępny numer z piękną solówką i drugi, który przywołuje skojarzenia z Diary of Madman Ozzy'ego patentami gitarowymi. lubięwłaśnie sobie paczam, gdzie to korzystnie nabyć
progmetall pisze:piciu6 napisał:Doctor Butcher - kiedyś, czyli wtedy, potraktowałem ten album bardzo pobieżnie, dużo się wtedy działo, co nie zmienia, że to był błąd.Noż kurwa jaki świetny album, a Caffery wygrywa niesamowite solówki.Dwa numery bym wypchnął, nie grają mi tutaj, ale poza tym cud mniód orzeszki.Altar na otwarciu wyrywa z butów, Lost in the Dark kolejny posępny numer z piękną solówką i drugi, który przywołuje skojarzenia z Diary of Madman Ozzy'ego patentami gitarowymi. lubię
piciu6 pisze:Doctor Butcher - kiedyś, czyli wtedy, potraktowałem ten album bardzo pobieżnie, dużo się wtedy działo, co nie zmienia, że to był błąd.Noż kurwa jaki świetny album, a Caffery wygrywa niesamowite solówki.Dwa numery bym wypchnął, nie grają mi tutaj, ale poza tym cud mniód orzeszki.Altar na otwarciu wyrywa z butów, Lost in the Dark kolejny posępny numer z piękną solówką i drugi, który przywołuje skojarzenia z Diary of Madman Ozzy'ego patentami gitarowymi.
Polecam reedycje zawierające dograny ok. 10 lat później "Inspecter Highway".

A przy okazji, zarejestrowany w tym samym czasie numer "Iraq Attack" z albumu "W.A.R.P.E.D." Caffery'ego to też kawałek Doctor Butcher.

_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Adrian1234 pisze:Odświeżam sobie całą dyskografię Mastodona, teraz słucham Remission i w sumie nie pamiętam kiedy słuchałem tego albumu, jednak Last.fm pamięta i robiłem to ostatnio w 2021 a wcześniej w 2017 roku. Do zespołu wracam dosyć często ale zwykle słucham dopiero od Crack The Skye bo za początkową częścią dyskografii nigdy zbytnio nie przepadałem.
Mnie ta "surowość" pierwszych płyt zawsze odrzucała. Crack The Skye i Emperor Of Sand za to kocham bezgranicznie, milion razy słuchałem na przestrzeni lat i ciągle dość regularnie do nich wracam.
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4199
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

Cacophony
-
Speed Metal Symphony
Cacophony
-
Go Off!
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

sonen pisze:Cacophony-Speed Metal SymphonyCacophony-Go Off!
sprzedałem/pobyłem się w listopadzie a może trochę wcześniej. tak czy siak jesienią 2025.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Ostatnio sentymentalnie zapuszczam stare cd-ki: Pierwszych 5 Testament-ów i Overkill-ów, pierwsze 2 płyty Massacra, a dzisiaj pierwsze 4 Exodus-y.
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Edenbridge - Set The Dark On Fire
Takie średnie granie z symfonią i dostalszym kobiecym wokalem.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Monstrum - W drugą stronę świata...
Monstrum - Za horyzontem ciszy
Kompletnie nie siadła mi ta nowa płyta Monstrum, jakaś taka zupełnie bez wyrazu. "Za horyzontem ciszy" poznałem wiele, wiele lat temu dzięki PMZ i nadal lubię od czasu do czasu wrócić do tego albumu, jest zdecydowanie lepszy niż ten najnowszy. "Metalowy miecz" i "Wolności smak" nadal mają w sobie to coś.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Ostatnio Threshold się kręci
Clone, Psychedelicatessen, Dividing Lines - bardzo dobra jest ostatnia płyta, lepsza niż 3 ostatnie, mroczniejsza niż poprzednia, Glynn Morgan w formie.
Maraya - No Hope for Humanity...?
Defiance - Beyond Recognition
_________________
666
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3346
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Impetigo
- Ultimo mondo cannibale
Zmarł gitarzysta Mark Sawickis
_________________
Czas na zmianę podpisu.