Kreator - Krushers of the World

Wszystko o płytach 2026 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził...
Bez przesady. Jest chyba lepiej niż na poprzedniej. Niestety dobrze też nie jest. W przeważającej większości muzyka wyprana jest z agresji. Jest najbardziej denerwujący refren serwowany w każdym pierwszym kawałku na płycie przez 20 ostatnich lat. Są też irytujące, niepasujące zupełnie pomysły. Czyli też ostatnie 20 lat historii. Z drugiej strony Petrozza się trochę wokalnie poprawił, całość nawet dość ładnie brzmi i momenty dobre naprawdę cieszą. Chciałoby się rzec - "tak trzeba grać".
Pomimo całej potworności tej Kreatury moje ucho przyjęło ją serdeczniej niż ostatnią Megaśmierć. O tym jednak później w odpowiedniej przegródce.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Kreator - Krushers of the World

Post autor: Tomek/Nevermore »

a ja nawet łaskawiej spojrzałem na ów album, dostrzegam jakieś tam plusy :) od "Enemy of God" Kreator nie zmienił stylistyki i starym fanom trudno sie z tym pogodzic... a niemiaszki są w tej swojej obecnej niszy - bezkonkurencyjni (oczywiscie kazdy ma swoje zdanie i oczekiwania), takie umelodyjnione heavy / thrashowanie wychodzi im naprawdę OK...