Najlepsza płyta Flotsam & Jetsam

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Najlepsza płyta Flotsam & Jetsam

Post autor: progmetall »

Obrazek

Tak sobie słucham nowej płyty Flotsamów i z tych ostatnich pięciu albumów najlepsze to chyba Flotsam And Jetasm i Blood in the Water.
Na nowej jest mieszanka thrashu i USPM, nawet bardziej skręcają w stronę USPM
jak tutaj i dobrze to wychodzi.

Thrashu też trochę jest, jednak to kolejna płyta podobna do poprzednich, za mało różnorodności, ale są :




Gdyby tak z tych pięciu płyt poskładać jedną, byłaby genialna. Brakuje trochę basu Spencera i takich hitów jak The Walls czy Cry For the Dead z Blood in The Water!!!
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 776
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Najlepsza płyta Flotsam & Jetsam

Post autor: LordAlvar »

Bardzo dobrze się słucha tej płyty. Jest znowu pęd na bramkę, ale absolutnie mi to nie przeszkadza, choć na poprzednich płytach na dłuższą metę bywało to męczące. Panowie obracają się cały czas w klasycznych klimatach, czy to thrashowych, czy powerowych i całość podlana jest nowoczesnym brzmieniem. I tyle, bez niepotrzebnych wtrętów z nowoczesnych metalowych odmian lub innych podgatunków. Udowodnili, że w 2026 roku można pocisnąć klasycznym materiałem, zagranym z odpowiednią energią bez mulenia i zapętlenia.

Wróć do „Pojedynki”