Sepultura - Dante XXI (2006)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

No, a jak Wam się widzi ten nowy numer?
sidknot
Posty: 208
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sidknot »

Nawet niezły, ale zobaczymy jak to zabrzmi w wersji studyjnej jeśli się znajdzie na płycie, bo w takiej jakości live trudno oceniać.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Dobra jest ta partia orientalnych riffów.
No i Derek dobrze drze mordę. Zresztą.. Mnie Dante XXI pasuje, a koncert utwierdził mnie w przekonaniu, że to nadal liczący się band. Ten morderczy Andreas...
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Kawałek niezły. Jak przyjebią album na poziomie Dante będę kontent
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Tak pogrzebałem w necie i trafiłem na filmik, na którym gra nowy pałker:
[link widoczny dla zalogowanych]
Poza tym Andreas Kisser! \m/
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Ja twórczości Sepy "po Max'ie" właściwie oprócz paru obrotów "Nation" i wielu "Dante", nie znam za bardzo, ale jeśli nowy LP miałby utrzymać poziom poprzednika to chętnie przesłucham. Trochę czasu od premiery już minęło, a ja wciąż jeszcze jej nie poznałem, ale może faktycznie warto... Zaznaczam od razu, że nie należę do zagorzałych fanów i wielbicieli Maxa C.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Posłuchaj w końcu i sam się przekonaj czy warto
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Bardzo dobrze zrobił mi ostatni "Mediator", ale jeśli chodzi o erę Greenową, to chyba wciaż najwyżej cenię sobie "Dante XXI". No ewentualnie postawiłbym je na równi.
Awatar użytkownika
zbigniew_ramirez
Posty: 500
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: zbigniew_ramirez »

Ja również stawiam "Dante" najwyżej spośród wydawnictw wydanych z Greenem. Wydaje mi się najbardziej zwarty i konkretny. Na drugim miejscu "A-Lex", a jeśli chodzi o pozostałe - lubię tylko wybrane kawałki w postaci "Come Back Alive", "Dialog", "Trauma Of War", "The Vatican" oraz "The Age Of The Atheist". "Against" i "Nation" nie podchodzą mi w ogóle.
_________________
Kurde faja!