Iron Mask - Hordes of the Brave (2005)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Nie nie. Zapytam jeszcze raz. Co sprawia, że zawartość tego albumu jest wartościowa?Last Axeman pisze:Tym co zawarte jest na albumie. Proste nie? Retoryczne pytania zadajesz...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- wybujała aczkolwiek nie przesłodzona melodyka
- bardzo dobry wokalista, dobrze radzący sobie zarówno w średnich jak i wysokich rejestrach
- ciekawie zaaranżowane kompozycje, pełne porywających solówek (w ogóle robota gitarowa na wysokim poziomie)
- odpowiednio wplecione motywy neoklasyczne, nie wywołujące wrażenia przerostu formy nad treścią, a stanowiące bardzo dobre dopełnienie struktury poszczególnych utworów
- solidne partie instrumentów klawiszowych, budujące ciekawy klimat, ale nie pchające się nagminnie na pierwszy plan
- spory "pazur" mimo dużej melodyjności materiału (naturalnie jak na ten podgatunek metalu - gwoli wyjaśnienia na wypadek gdyby piewcy jedynego i słusznego metalu zaraz zaczęli się czepiać
)
Reasumując - album spokojnie powinien podejść osobom lubującym się w euro heavy/powerze z neoklasycznymi inklinacjami (i może kilku innym osobom też
)
Zadowolony?Czy potrzebujesz elaboratu na ten temat?
- bardzo dobry wokalista, dobrze radzący sobie zarówno w średnich jak i wysokich rejestrach
- ciekawie zaaranżowane kompozycje, pełne porywających solówek (w ogóle robota gitarowa na wysokim poziomie)
- odpowiednio wplecione motywy neoklasyczne, nie wywołujące wrażenia przerostu formy nad treścią, a stanowiące bardzo dobre dopełnienie struktury poszczególnych utworów
- solidne partie instrumentów klawiszowych, budujące ciekawy klimat, ale nie pchające się nagminnie na pierwszy plan
- spory "pazur" mimo dużej melodyjności materiału (naturalnie jak na ten podgatunek metalu - gwoli wyjaśnienia na wypadek gdyby piewcy jedynego i słusznego metalu zaraz zaczęli się czepiać
)
Reasumując - album spokojnie powinien podejść osobom lubującym się w euro heavy/powerze z neoklasycznymi inklinacjami (i może kilku innym osobom też
)
Zadowolony?Czy potrzebujesz elaboratu na ten temat?
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Pięknie. A teraz powiedz mi pod jakim względem to jest wartościowa muzyka, bo brzmi jak bezwartościowy, wyprany z inwencji produktLast Axeman pisze:- wybujała aczkolwiek nie przesłodzona melodyka- bardzo dobry wokalista, dobrze radzący sobie zarówno w średnich jak i wysokich rejestrach- ciekawie zaaranżowane kompozycje, pełne porywających solówek (w ogóle robota gitarowa na wysokim poziomie)- odpowiednio wplecione motywy neoklasyczne, nie wywołujące wrażenia przerostu formy nad treścią, a stanowiące bardzo dobre dopełnienie struktury poszczególnych utworów- solidne partie instrumentów klawiszowych, budujące ciekawy klimat, ale nie pchające się nagminnie na pierwszy plan- spory "pazur" mimo dużej melodyjności materiału (naturalnie jak na ten podgatunek metalu - gwoli wyjaśnienia na wypadek gdyby piewcy jedynego i słusznego metalu zaraz zaczęli się czepiać)Reasumując - album spokojnie powinien podejść osobom lubującym się w euro heavy/powerze z neoklasycznymi inklinacjami (i może kilku innym osobom też)Zadowolony?Czy potrzebujesz elaboratu na ten temat?
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Wartościowa = bardzo dobra. Kalkulacja prosta jak drut. Dla Ciebie może sobie brzmieć jak wyprany z inwencji produkt, ale to tylko twoja opinia. W dodatku z tego co zdążyłem zauważyć to niespecjalnie gustujesz we wszelkiego rodzaju odmianach tradycyjnego, melodyjnego metalu więc taka ocena z twojej strony nie dziwi mnie ani trochę. Nie wiem tylko po co zabiegasz o to żeby Ci wartość takowej muzyki udowadniać?
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Z ciekawościLast Axeman pisze:Wartościowa = bardzo dobra. Kalkulacja prosta jak drut. Dla Ciebie może sobie brzmieć jak wyprany z inwencji produkt, ale to tylko twoja opinia. W dodatku z tego co zdążyłem zauważyć to niespecjalnie gustujesz we wszelkiego rodzaju odmianach tradycyjnego, melodyjnego metalu więc taka ocena z twojej strony nie dziwi mnie ani trochę. Nie wiem tylko po co zabiegasz o to żeby Ci wartość takowej muzyki udowadniać?
Zastanawiam się, jakie kryterium przyjmujesz przy wartościowaniu muzyki
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Proste jak drut
Każda muzyka prezentująca wysoki poziom niesie ze sobą pewną wartość. A to czy prezentuje wysoki poziom zależy już, jak powszechnie wiadomo
, od subiektywnego odbioru słuchacza.
Bywa też i tak, że nie odmawiam wartości muzyce, która niespecjalnie przypadła mi do gustu albo zwyczajnie mi się nie podoba. Wówczas decydujący wpływ ma oryginalność, nowatorstwo itp.
Każda muzyka prezentująca wysoki poziom niesie ze sobą pewną wartość. A to czy prezentuje wysoki poziom zależy już, jak powszechnie wiadomo
, od subiektywnego odbioru słuchacza.
Bywa też i tak, że nie odmawiam wartości muzyce, która niespecjalnie przypadła mi do gustu albo zwyczajnie mi się nie podoba. Wówczas decydujący wpływ ma oryginalność, nowatorstwo itp.
