AC/DC - Black Ice (2008)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

AC/DC - Black Ice (2008)

Post autor: Oenologist »

No to wygląda na to, że mamy najlepszy Heavy Metal w tym roku. Ależ to buja...Właśnie zaczynam odsłuch, aczkolwiek kawałki z myspace już dobrze wróżą. Trochę się obawiam o długość albumu/ilość utworów, ale mam nadzieję, że będzie dobrze...
EDIT 1. Jestem na drugim kawałku. Oby tak dalej.
EDIT 2. Big Jack - ależ to buuuuuuuuuuja
EDIT 3. Świetne aranże wioseł. Idealnie to wszystko współgra ze sobą.
EDIT 4. Głupio mówić o brzmieniu słuchając metodami spartańskimi, ale to musi nieźle brzmieć na dobrym sprzęcie, a co dopiero na żywo!
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Piccolo
Posty: 96
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Piccolo »

jak kawałki ogólnie?
_________________
All that is gold does not glitter,
All that is long does not last,
All that is old does not wither,
Not all that is over, is past...
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Piccolo pisze:jak kawałki ogólnie?
Rozmowa z moim bratem na GG:
Mały :: 17:50:56
w jakim klimacie?
Me :: 17:51:02
W klimacie AC/DC
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Ja jeden już wcześniej wcześniej słyszałem i nawet jak na AC/DC lekki się wydawał a ballada to nie była. Jakoś gitary bez moc. Jak jest w rzeczywistości?
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Meltorm pisze:Ja jeden już wcześniej wcześniej słyszałem i nawet jak na AC/DC lekki się wydawał a ballada to nie była. Jakoś gitary bez moc. Jak jest w rzeczywistości?
Dobrze jest.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

No ale łoją trash?
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Meltorm pisze:No ale łoją trash?
Grajnd Krast
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

robie pierwszy odsluch i jak na razie nie potrafie nic konkretnego powiedziec.. ale faktycznie jest to w klimacie AC/DC
bylem ciekaw nowego materialu i poswiece mu troche czasu.. powinno byc dobrze..
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Zajebiste i tyle
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

15 kawałków!?
Przesada...

Wróć do „Płyty”