Radykalizm, czy jakoś tam...
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
co nie zmienia faktu, że komuś się takie granie może po prostu podobać. Dla mnie europower jest po prostu pewnym ukrytym przejściem, którym ze zdobytej twierdzy uchodził klasyczny heavy metal. To, że teraz na tym zamku być może panują inni władcy, to nie znaczy, że czuję się ich poddanym. Wolę tułać się po bezdrożach z moją ukochaną heavy/power/speed kompanią.
_________________
_________________
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
K0stek pisze:pan_Heathen napisał:Brednią jest twierdzenie, że jedynym motorem rozwoju muzyki metalowej jest jej radykalizacja. progmetal, symphonic metal, melodic death metal, euro-power metal, gothic metal - to wszystko są przykłady dróg rozwoju metalu, które nie polegają na jego radykalizacji w stosunku do tego, co było.Akurat te gatunki z rozwojem i postępem nie mają już w tej chwili nic wspólnego.Długo nie pożyły/pożyją zresztą.
na jakiej niby podstawie tak twierdzisz? progmetal kwitnie zalewając świat to lepszymi, to gorszymi wydawnictwami. Podobnie kwitną odnogi MDM. Nightwish czy Within Temptation święcą komercyjne triumfy. Tylko europower ma zadyszkę.pan_Heathen pisze:Brednią jest twierdzenie, że jedynym motorem rozwoju muzyki metalowej jest jej radykalizacja. progmetal, symphonic metal, melodic death metal, euro-power metal, gothic metal - to wszystko są przykłady dróg rozwoju metalu, które nie polegają na jego radykalizacji w stosunku do tego, co było.
Zdecydowanie nie przemyślałeś tego, co napisałeś.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
pan_Heathen pisze:progmetal kwitnie zalewając świat to lepszymi, to gorszymi wydawnictwami.
Podobnie kwitną odnogi MDM.
Komercyjne może i tak. Tyle tylko, że to jest w dużej mierze kwestia dobrej promocji oraz łatwej przyswajalności samej muzyki dzięki czemu jest ona w stanie walczyć nawet o słuchaczy radiowego popu. Kapel pokroju Nightiwish czy WT jest sporo, ale brzmią one bardzo podobnie i większości już dawno skończyły się pomysły.Nightwish czy Within Temptation święcą komercyjne triumfy.
_________________
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
K0stek pisze:pan_Heathen napisał:progmetal kwitnie zalewając świat to lepszymi, to gorszymi wydawnictwami.O progmetalu była już mowa wielokrotnie w innych tematach. Nie chce mi się już powtarzać swoich wypowiedzi czy przytaczać postów z którymi się zgadzam.
to ze ci sie jakas muza nie podoba, albo ze uwazasz, ze ma nietrafioną nazwę, nie znaczy, ze ona nie istnieje i ze nie jest popularna, prawda?pan_Heathen pisze:progmetal kwitnie zalewając świat to lepszymi, to gorszymi wydawnictwami.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
nawet przyjmując ten argument jako prawdziwy - ze pomysly sie skonczyly - czego on ma dowodzic? W koncu się skonczyły, ale w pewnym momencie była to nowośc. na pewno więc nie odnosi się twoj argument do meritum dyskusji, czyli kierunków rozwoju metalu. To był wlasnie jeden z nich.K0stek pisze:brzmią one bardzo podobnie i większości już dawno skończyły się pomysły.
równie dobrze moglbym argumentowac, ze thrash nie przyczynil sie do rozwoju metalu, bo w pewnym momencie skonczyly sie pomysly na nowatorskie thrashowe granie.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Re: Radykalizm, czy jakoś tam...
Czyli metal = co? Co bedzie swiadczylo o tej tajemniczej "otwartosci umyslu", ze jezeli co pomysle o metalu?pan_Heathen pisze:wlasnie myslenie metal = ciężka napierdalanka to głowny objaw małej otwartosci umysłu.
