To co jest w metal archives lol Wink
http://pl.wikipedia.org/wiki/Glam_metalNa przykład Bon Jovi w latach 80?
tutaj mi się akurat nie kłóci...
_________________
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
To co jest w metal archives lol Wink
http://pl.wikipedia.org/wiki/Glam_metalNa przykład Bon Jovi w latach 80?
Wiwern pisze:to zależy, kto Ci ją da i jakie jest jego pojęcie o metalu.
Tak uwazam, ze jezeli ktos mi poda plyte i powie ze tam jest metal to mam sie spodziewac czegos ciezkiego, zdecydowanie ciezeszego niz Limp Bizkit, U2, R.E.M. Virgin, Coma. Poza ttm sam cos zaimputowales a teraz placzesz ze to sie robi odpytywanke a jezeli juz jestes takim za duzym chlopcem i chesz byc taki logiczny to nie pisz takich bajek jak o Sacrament i Believer, piszac cos o tym ze cie wkurwia cos co jest na obydwyu plytach ale jednej sie pozbyles. Ta dyskusja ma zrodlo w tym calym Ocean of costam i tak samo sie znalazl tam ten black i death, ktorego okazalo sie ze jednalk tam nie ma wiec chyba wypada mi powiedziec to co napisales do k0stka. "twoja wypowiedz byla chyba nie do konca przemyslana"pan_Heathen pisze:Mozemy ciągnąć ten temat, ale jestem juz za duzym chłopcem, zeby rozmowa polegała na odpytywaniu mnie i próbach zdyskredytowania tego co piszę, bez równorzędnego uczestniczenia w dyskusji.Krytykujesz więc stwierdzenie, ze metal nie równa się ciężkiej napierdalance. Uważasz więc ten znak równości jest uprawniony?
bedzie to samo, ale postrzegane różnie ze względu na różny stan wiedzy o klasyfikacji muzyki. Przykładowo - spotkałem ostatnio gościa, ktory mi powiedział, że Iron Maiden, to hard rock, a nie heavy metal.ze jezeli to bedzie ta sama pylta to za kazdym razem bedzie cos innego?
Może i nie jest przyjęte, ale w latach 80 było. Tak jak w dzisiejszych czasach, niektórzy forumowicze wymyślają nowe getta w metalu. Założę się, że za 20 lat gdy ktoś dowie się, że na XXXXXXXXX mówiono METAL, to powie: "... brzmi to jak jakaś piramidalna bzdura. Absolutnie nie jest to powszechnie przyjętę."pan_Heathen pisze:Bon Jovi to był hair/glam metal, przynajmniej na samym początku, nie widze w tym nic kontrowersyjnego, taki gatunek istniał, choć był śmieszny. On też jakoś rozwinął gatunek, choc na pewno nie w dobrą stronę.Natomiast z Michaelem Jacksonem pierwsze słyszę, brzmi to jak jakaś piramidalna bzdura. Absolutnie nie jest to powszechnie przyjętę.
Says Cronos/Conrad today: “I got pissed off when I saw a Heavy Metal chart in a music magazine that had Michael Jackson’s ‘Beat It’ in it [featuring Eddie Van Halen on guitar], and that’s when I said that Venom were not heavy metal, we were much more than that…”Wiwern pisze:"Beat It" jeden utwór osadzony w klimatach hard rock/glam metal, z zajebistą solówką chyba Eddiego Van Halena, o ile się nie mylę. Ale jeden utwór nie definiuje całego dorobku artysty. Gdyby na albumie "Thiriller" przeważały takie kompozycje, to można by sie nad tym zastanowić...
LOL, jak moge pisac bajki o swoich własnych odczuciach? W jednym mnie to uderzyło po uszach, w drugim nie, nie wiem, moze jednej za mało uwaznie słuchałem, masz z tym jakis problem? Nie eksperciłem nt muzyki ani jednego, ani drugiego.sarcofag pisze:nie pisz takich bajek jak o Sacrament i Believer, piszac cos o tym ze cie wkurwia cos co jest na obydwyu plytach ale jednej sie pozbyles.
takie rzeczy ocenia się z perspektywy czasu. Dziś już by powiedzieli, że kładli właśnie kamień milowy pod black metal...Says Cronos/Conrad today: “I got pissed off when I saw a Heavy Metal chart in a music magazine that had Michael Jackson’s ‘Beat It’ in it [featuring Eddie Van Halen on guitar], and that’s when I said that Venom were not heavy metal, we were much more than that…”
Oenologist pisze:Wiwern napisał:"Beat It" jeden utwór osadzony w klimatach hard rock/glam metal, z zajebistą solówką chyba Eddiego Van Halena, o ile się nie mylę. Ale jeden utwór nie definiuje całego dorobku artysty. Gdyby na albumie "Thiriller" przeważały takie kompozycje, to można by sie nad tym zastanowić...Says Cronos/Conrad today: “I got pissed off when I saw a Heavy Metal chart in a music magazine that had Michael Jackson’s ‘Beat It’ in it [featuring Eddie Van Halen on guitar], and that’s when I said that Venom were not heavy metal, we were much more than that…”No i mamy do czynienia z takim samym generalizowaniem, jak u kolegi Heathena. Ciągłe poszerzenie METALU, bez zważania na jego założenia.
To jest jakis zabawny epizod,, skecz, humoreska, dowcip - nic więcej. Szkoda czasu na dalsze jego analizowanie. Ale jesli chcesz, to ja nie mam nic przeciwko, twoj tematWiwern pisze:"Beat It" jeden utwór osadzony w klimatach hard rock/glam metal, z zajebistą solówką chyba Eddiego Van Halena, o ile się nie mylę. Ale jeden utwór nie definiuje całego dorobku artysty. Gdyby na albumie "Thiriller" przeważały takie kompozycje, to można by sie nad tym zastanowić...