Machinery - The Passing (2008)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Machinery - The Passing (2008)
1. Cold
2. Reason Is The Truth
3. I Divine
4. Dead Man
5. Delirium In Vengeance
6. Bloodline
7. Decide By Pain
8. The Passing
9. Waiting For The Wave
Odświeżam temat bo niedobrze by było gdyby ten album gdzieś umknął przy podsumowaniach roku.
Szwedzi nie grają death metalu, nad typowo MDM-owym szczekaniem dominuje w większości utworów klastyczny powermetalowy wokal. Jednak w niesamowitym klimacie muzyki pobrzmiewają echa starego Hypocrisy, można również bez problemu doszukać się elementów klasycznego goeteborskiego melodic death, a nad całością unosi się duch Angel Dust z czasów Enlighten The Darkness i Bleed.
Pod względem klimatu płyta Machinery przebiła moim zdaniem absolutnych tegorocznych pewniaków w tej kategorii, czyli Evergrey i Mercenary.
U mnie The Passing łapie się na razie do TOP5. może nawet ostatecznie będzie wyżej
2. Reason Is The Truth
3. I Divine
4. Dead Man
5. Delirium In Vengeance
6. Bloodline
7. Decide By Pain
8. The Passing
9. Waiting For The Wave
Odświeżam temat bo niedobrze by było gdyby ten album gdzieś umknął przy podsumowaniach roku.
Szwedzi nie grają death metalu, nad typowo MDM-owym szczekaniem dominuje w większości utworów klastyczny powermetalowy wokal. Jednak w niesamowitym klimacie muzyki pobrzmiewają echa starego Hypocrisy, można również bez problemu doszukać się elementów klasycznego goeteborskiego melodic death, a nad całością unosi się duch Angel Dust z czasów Enlighten The Darkness i Bleed.
Pod względem klimatu płyta Machinery przebiła moim zdaniem absolutnych tegorocznych pewniaków w tej kategorii, czyli Evergrey i Mercenary.
U mnie The Passing łapie się na razie do TOP5. może nawet ostatecznie będzie wyżej
Zero płaczliwości, zero quasi-popowego słodzenia. Masz tu zadziorny, chropowaty wokal, faktycznie momentami podjeżdżający Peavy'm ale klimatów Rage tu nie uświadczysz. Sztokholmskiego growlu też nie, zdecydowanie bardziej goeteborskie szczekanie.Meltorm pisze:Są emo-płacze albo kwiki? Czy normalny klasyczny growl z normalnym klasycznym wokalem?
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Płyta absolutnie nie jest nudna, chociaż typowo "pochopnych" utworów rzeczywiście za dużo na niej nie uświadczysz (aczkolwiek Szwedzi i o to zadbali i trochę typowo goeteborskiego MDM-owowego łomotu też się znajdzie, chośby w Reason Is The Truth czy Delirium In Vengeance). Fakt, przeważają tu potężne, walcowate riffy wsparte kapitalnymi partiami parapetu ale Machinery nie dopuszcza do powstania wrażenia monotonii. Cały czas coś się dzieje, w odpowiednim momencie następuje zmiana tempa, przyspieszenie i mamy tu przede wszystkim kapitalne, wbijające się w pamięć refreny.
Posłuchaj takich numerów jak I Divine, Bloodline czy Decide By Pain. Potęga i klimat nie z tej ziemii.
Posłuchaj takich numerów jak I Divine, Bloodline czy Decide By Pain. Potęga i klimat nie z tej ziemii.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
