Pink Floyd
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ja nie mówię, że to nie jest ważny zespół i że go nie doceniam. Wskazuję tylko dlaczego go nie trawiępiciu6 pisze:rozumiem , ale jedno i drugie jest fundamentalne .
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Solowej na szczęście nie znampiciu6 pisze:wiem wiem , nienawidzisz Łogeła i jego egzaltacji .Ale ten zarzut trafny jest w stosunku do solowej działalności .
Po prostu drażni mnie ten koleś. Byłem swego czasu bombardowany zewsząd ich muzyką (wczesny ogólniak), na każdej imprezie lecieli. Wcześniejsze rzeczy mi się bardziej podobały niż to co robili gdy Waters rządził
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Oenologist pisze:piciu6 napisał:wiem wiem , nienawidzisz Łogeła i jego egzaltacji .Ale ten zarzut trafny jest w stosunku do solowej działalności .Solowej na szczęście nie znamPo prostu drażni mnie ten koleś. Byłem swego czasu bombardowany zewsząd ich muzyką (wczesny ogólniak), na każdej imprezie lecieli. Wcześniejsze rzeczy mi się bardziej podobały niż to co robili gdy Waters rządził
skąd ja to znam , egzaltowane towarzystwo moźe załatwić najpiękniejsze dźwięki ..piciu6 pisze:wiem wiem , nienawidzisz Łogeła i jego egzaltacji .Ale ten zarzut trafny jest w stosunku do solowej działalności .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
piciu6 pisze:Oenologist napisał:piciu6 napisał:wiem wiem , nienawidzisz Łogeła i jego egzaltacji .Ale ten zarzut trafny jest w stosunku do solowej działalności .Solowej na szczęście nie znamPo prostu drażni mnie ten koleś. Byłem swego czasu bombardowany zewsząd ich muzyką (wczesny ogólniak), na każdej imprezie lecieli. Wcześniejsze rzeczy mi się bardziej podobały niż to co robili gdy Waters rządziłskąd ja to znam , egzaltowane towarzystwo moźe załatwić najpiękniejsze dźwięki ..
Oenologist pisze:piciu6 napisał:wiem wiem , nienawidzisz Łogeła i jego egzaltacji .Ale ten zarzut trafny jest w stosunku do solowej działalności .Solowej na szczęście nie znamPo prostu drażni mnie ten koleś. Byłem swego czasu bombardowany zewsząd ich muzyką (wczesny ogólniak), na każdej imprezie lecieli. Wcześniejsze rzeczy mi się bardziej podobały niż to co robili gdy Waters rządził
Nie wiem...Różnych rzeczy wtedy wszyscy słuchaliśmy. Przewijały się głównie największe nazwy Led Zeppelin, Pink Floyd, Black Sabbath, Deep Purple, King Crimson, AC/DC, Iron Maiden, Motorhead, Judas Priest, Aerosmith, Bon Jovi, Van Halen etc.piciu6 pisze:wiem wiem , nienawidzisz Łogeła i jego egzaltacji .Ale ten zarzut trafny jest w stosunku do solowej działalności .
Raczej nigdy nie miałem sytuacji, gdy ktoś potrafił mi obrzydzić muzykę tym że jej słuchał
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Zatem musisz zmierzyc sie ze swoja hipisowska, przecpana przeszloscia i pewne rzeczy przewartosciowac 
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Nigdy nie byłe hipisemsarcofag pisze:Zatem musisz zmierzyc sie ze swoja hipisowska, przecpana przeszloscia i pewne rzeczy przewartosciowac
Ja byłem z frakcji glany + piwo + metal
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Pink Floyd, musze przyznac, że bardzo wybiórczo znam. Kiedyś się bardzo jarałem "Dark Side Of The Moon" (to było jeszcze w podstawówce, ze starym tego słuchałem), potem jeszcze wiąłem się a "Animals", "The Wall" i "Wish You Were Here", ale nie zagłębiałem się za bardzo, bo wtedy przyszedł u mnie czas fascynacji inną muzą, bardziej metalową i od tamtej pory już nie słucham, aczkolwiek nie wykluczam, że kiedyś do tego wrócę.
_________________
_________________
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
