Legion Of The Damned - Cult Of The Dead [2008]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Last Axeman pisze:W teorii mogą sobie rzekomo zwiększać dynamikę, rezygnując z solówek, ale w praktyce wychodzi inaczej (jak dla mnie przynajmniej). Obecność solówek przecież na pewno dynamiki nie osłabia.
Gdy gitarzysta zajmuje się wygibasami solówkowymi to jednak na tę chwilę spada natężenie dźwięku jakie tworzy się przy pomocy samych riffów, na przykład na początku lat 80-tych zespoły punk/hardcore nastawiajace się na konkret wykop właśnie dlatego kompletnie nie grały solowek (poniekąd też dlatego, że były one uważne za objawy indywidualnego gwiazdorstwa i komercjalizacji ale to inna historia). Obecność solówek w metalu jest niejako dziedzictwem po hard rocku gdzie jednak były one wykładnikiem wirtuozerii muzyków. Zespoły metalowe zrywające z tą trzydziestoletnią tradycja grania solówek w tym gatunku wciaż traktowane są jako swoiste dziwolągi, całkiem niesłusznie jak sie okazuje.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Juz nie przynudzaj
nie zamierzam, a płytę już mam... choć zupełnie się o nią nie prosiłem
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

Dwie płyty na rok?
_________________
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Jan Łomignat pisze:Dwie płyty na rok?
"Feel The Blade" to reedycja płyty 'Elegy Of The Weak" wydanej w 2004 jako Occult jeszcze.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Taz_Thrash
Posty: 177
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Taz_Thrash »

Nic specjalnego. Taki np. Lazarus i album "The Onslaught" niszczą ten Legion w proch.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych] <--Zapraszam do słuchania
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

To dobre i tamto też, myślę że nikt tu nikogo w pył nie niszczy. Thrash Lazarusa jest zupełnie inny niż thrash LOTD. Mnie na dłuższą metę też zdecydowanie bardziej pasuje Lazarus ale nie zmienia to faktu, że Cult of The Dead to bardzo fajna płyta.
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Wolę Legion zdecydowanie
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Taz_Thrash pisze:Nic specjalnego. Taki np. Lazarus i album "The Onslaught" niszczą ten Legion w proch.
Bardzo odważne stwierdzenie skoro Lazarus gra thrash metal ze trzy razy spokojniejszy i grzeczniejszy niż Legion Of The Damned.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

3 razy? Bez przesady...
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

od kiedy to mocniejsze = lepsze?

Wróć do „Płyty”