Powalony nie zostałem...

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Pytanko do Sarcofaga...
I co lepsza ta płyta od Inflikted Braci Cavalera
EDIT:
Słucham sobie, a tu nagle jeden numer zacina pełną symfonią, czy jak tam zwiecie, pseudoorkiestracją
adalbert
Posty: 211
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: adalbert »

dla mnie to lepsze, bo nowa sepultura to coś nowego i odważnego, a na A-lex pokazują że kierunek obrali świadomie i stworzyli nową jakość której znów mogą sie od nich uczyć inni...
EDIT:
nie pseudo, tylko zaprosili skrzypków i sekcje dętą do studia i jest
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

pozyczylem to, ale nie daje rady tego sluchac.. moze u mnie to nie czas na taka muze, za jakis czas wezme sie za to raz jeszcze a teraz sorry - meczy mnie to!!
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

adalbert pisze:dla mnie to lepsze, bo nowa sepultura to coś nowego i odważnego, a na A-lex pokazują że kierunek obrali świadomie i stworzyli nową jakość której znów mogą sie od nich uczyć inni...
Ja jeszcze nie wiem, czy A-Lex jest lepszy od Inflikted, ale na pewno jest tak jak piszesz. Sepultura nie odcina kuponów, a szlifuje swój nowy styl. Nie jest to łatwa muzyka, ale po pierwszym znięcheceniu, drugie przsłuchanie mnie zaintrygowało, a po trzecim wiem, że będę na pewno ten materiał drążył. Co się rzuca od razu to fakt, że panowie nieco zwolnili w stosunku do Dante XXI. Jest przez to momentami bardzo ciężko, ale nie brakuje także szybszych kawałków. Osobiście pasuje mi styl jaki panowie obecnie prezentują. Tak od Nation słucham ich z przyjemnością i ten album też do takich zaliczę. Podoba mi sie to co robi Sepultura. Mogliby przecież zagrać kilka staroszkolnych riffów i zadowolić fanów, tym bardziej teraz, kiedy jak grzyby po deszczu wyskakują kapelki grające 'oldschoolowo', ale nie, oni robią coś zgoła odmiennego. Wiele się w ich szregach zmieniło, jedni odeszli, przyszli inni, a jednak się nie poddają, a co wiecej potrafili stworzyć coś swojego, coś co odróżnia ich spośród wielu. Nie idą z nurtem, raczej płyną pod prąd i jedni ich w nowym wdzianku zaakceptują, a inni nie. Ja akceptuję, lubię i słucham.
A jak odbierasz grę nowego pałkera?
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Kirk pisze:Pytanko do Sarcofaga...I co lepsza ta płyta od Inflikted Braci Cavalera
Nie ma innej opcji panie dyrektorze
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

A mogłbyś to rozwinąć?
DLACZEGO nowa Sepultura jest lepsza od płyty Braci Cavalera
adalbert
Posty: 211
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: adalbert »

Kirk pisze:A jak odbierasz grę nowego pałkera?
mocno, zróżnocowanie, wpasowuje się w styl sepultury
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Kirk pisze:A mogłbyś to rozwinąć?DLACZEGO nowa Sepultura jest lepsza od płyty Braci Cavalera
no niee wiem czy mam pierdolnac elaboracik na temat swoich uczuc czy tak po prostu ale wole szczera probe grania swego bez ogladania sie na przeszlosc a nie puszczanie oka do starych fanow i czekanie jak bedzie. Poza tym nie ma nachalnej chwytliwosci i wiejstwa znanego z soulfly, wiecej odwolan do starego klasycznego hc i fajne te zwolnienia , ogolnie to sadze ze predzej cavalera zechca wrocic do sepy niz oni do nich . oby tak bylo. a tak btw mam taki program prawniczy lex-a i lex-b , ciekawe czy nagraja b-lex
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

sarcofag pisze:no niee wiem czy mam pierdolnac elaboracik na temat swoich uczuc czy tak po prostu ale...
wole szczera probe grania swego bez ogladania sie na przeszlosc a nie puszczanie oka do starych fanow i czekanie jak bedzie.
Poza tym nie ma nachalnej chwytliwosci i wiejstwa znanego z soulfly, wiecej odwolan do starego klasycznego hc i fajne te zwolnienia
ogolnie to sadze ze predzej cavalera zechca wrocic do sepy niz oni do nich
Ciekawa teoria.
adalbert
Posty: 211
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: adalbert »

mnie też Soulfly nie kupiło
a-lex jest też o wiele lepsze od conquer

Wróć do „Płyty”