kto najlepszy w pozerskim metalu? Top 5 sofciarskich płyt

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Tomek/Nevermore pisze:świetny temat... w końcu gdzies GOW maszansębyć w czubie
LOL, a ten jaki prowokator jak z koziej dupy trąbka.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

pan_Heathen pisze:E tam, intuicyjnie wiadomo, o co chodzi - wszystko, co w pewnych kręgach nazywane jest sofciarstwem, pozerstwem, kiczem, pedalstwem itd czyli power metal, power/prog, prog metal typu "dzieci Dream Theater", pop-melodeath itd. Każde sofciarstwo.
no ja wlasnie intuicyjnie nie lapie bo za szerokie to, na poczatku mi wlasnie z p2p2 skojarzylo, ale widze ze to taki wor na wszystko bardziej
jesli o p2p2 by chodzilo to na pewno wymienilbym Sonata Arctice - Ecliptica, Edguy - Mandrake, Labyrinth - Return to heaven denied... w sumie Lost Horizony oba i Keepery tez by mi tu przypasowaly, Kamelot - Karma
taki Everggrey mi jakos w ogole do glowy nie przyszedl, o pop-melodeath (cokolwiek by to nie bylo) nie wspominajac
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Labyrinth - bardz dobry album nagrali. Do dziś go z przyjemnością słucham. Dorzuciłbym jeszcze Nightwish - coś mnie dzisiaj naszło, żeby ich posłuchać...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

Oenologist pisze:Labyrinth - bardz dobry album nagrali. Do dziś go z przyjemnością słucham. Dorzuciłbym jeszcze Nightwish - coś mnie dzisiaj naszło, żeby ich posłuchać...
przez nightwisha akurat nigdy nie moglem przebrnac
za to zapomanialem o Hammerfall - pierwsze dwie bardzo lubie, trojka niezla, ale po gownianej czworce reszty nawet poznalem
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Olej pisze:Oenologist napisał:Labyrinth - bardz dobry album nagrali. Do dziś go z przyjemnością słucham. Dorzuciłbym jeszcze Nightwish - coś mnie dzisiaj naszło, żeby ich posłuchać...przez nightwisha akurat nigdy nie moglem przebrnacza to zapomanialem o Hammerfall - pierwsze dwie bardzo lubie, trojka niezla, ale po gownianej czworce reszty nawet poznalem
Oenologist pisze:Labyrinth - bardz dobry album nagrali. Do dziś go z przyjemnością słucham. Dorzuciłbym jeszcze Nightwish - coś mnie dzisiaj naszło, żeby ich posłuchać...
Hammerfall nigdy nie dzierżyłem. Edguy był znośny na Vain Glory Opera, Theater Of Salvation. Później już lepiej zaczeli grać (szczególnie ze wskazaniem na Hellfire Club).
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jesli chodzi o Nightwish to ciezko mi bylo zawsze przebrnąc przez ten operowy wokal, ale uwazam, ze nagrywają pop-metalowe kawałki wysokiej jakości. Takie typowe sofciarstwo nie dla każdego, ale przy odrobinie dystansu przyjemnie się słucha.
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

Tomek/Nevermore pisze:świetny temat... w końcu gdzies GOW ma szansębyć w czubie
to jest po za konkurencją. walka trwa o miejsca od drugiego w dół
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

Oenologist pisze:Olej napisał:Oenologist napisał:Labyrinth - bardz dobry album nagrali. Do dziś go z przyjemnością słucham. Dorzuciłbym jeszcze Nightwish - coś mnie dzisiaj naszło, żeby ich posłuchać...przez nightwisha akurat nigdy nie moglem przebrnacza to zapomanialem o Hammerfall - pierwsze dwie bardzo lubie, trojka niezla, ale po gownianej czworce reszty nawet poznalemHammerfall nigdy nie dzierżyłem. Edguy był znośny na Vain Glory Opera, Theater Of Salvation. Później już lepiej zaczeli grać (szczególnie ze wskazaniem na Hellfire Club).
Olej pisze:Oenologist napisał:Labyrinth - bardz dobry album nagrali. Do dziś go z przyjemnością słucham. Dorzuciłbym jeszcze Nightwish - coś mnie dzisiaj naszło, żeby ich posłuchać...przez nightwisha akurat nigdy nie moglem przebrnacza to zapomanialem o Hammerfall - pierwsze dwie bardzo lubie, trojka niezla, ale po gownianej czworce reszty nawet poznalem
Oenologist pisze:Labyrinth - bardz dobry album nagrali. Do dziś go z przyjemnością słucham. Dorzuciłbym jeszcze Nightwish - coś mnie dzisiaj naszło, żeby ich posłuchać...
a ja ciagle hellfire club nie slyszalem, jakos wyszlo w okresie kiedy juz bardzo malo przegrywalem/wymienialem sie cd-rami, a nadal bardzo malo oryginalow kupowalem
musze nadrobic w koncu
_________________
shit happens
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

LOL, a ten jaki prowokator jak z koziej dupy trąbka
E tam, intuicyjnie wiadomo, o co chodzi - wszystko, co w pewnych kręgach nazywane jest sofciarstwem, pozerstwem, kiczem, pedalstwem itd czyli power metal, power/prog, prog metal typu "dzieci Dream Theater", pop-melodeath itd. Każde sofciarstwo.
jesli o p2p2 by chodzilo to na pewno wymienilbym Sonata Arctice - Ecliptica, Edguy - Mandrake, Labyrinth - Return to heaven denied... w sumie Lost Horizony oba i Keepery tez by mi tu przypasowaly
no ja wlasnie intuicyjnie nie lapie bo za szerokie to, na poczatku mi wlasnie z p2p2 skojarzylo
słusznie, ale temat jak widać nieco szerszy
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:jesli o p2p2 by chodzilo to na pewno wymienilbym Sonata Arctice - Ecliptica, Edguy - Mandrake, Labyrinth - Return to heaven denied... w sumie Lost Horizony oba i Keepery tez by mi tu przypasowalypierwszy Keeper srednio jeszcze, drugi - ścisła czołówka, kandydat na pudło
jesli o p2p2 by chodzilo to na pewno wymienilbym Sonata Arctice - Ecliptica, Edguy - Mandrake, Labyrinth - Return to heaven denied... w sumie Lost Horizony oba i Keepery tez by mi tu przypasowaly
a ja chyba jednak minimalnie wole jedynke, rowniejsza jest
_________________
shit happens

Wróć do „Pojedynki”