Debiuty 2008

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

firesoul pisze:Potwierdzam, pomimo dość powszechnej opinii o wtórności (prawda) i miałkości (nieprawda) tego materiału
Wtórny jest jak najbardziej (a która młoda kapela grająca heavy nie jest?
) natomiast miałkości nie zarejestrowałem
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Ani ja ale głosów na "nie" zarejestrowoałem w przypadku tej płyty o wiele więcej niż na "tak". A akurat w tym gatunku to mój ulubiony album tego roku
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ehhh...malkontenci
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Chuj, dla mnie najlepszy debiut 2008.
Są melodyjki, jest klawesyn, chłopaki udają że mają umiejętności, a wszystko razem....żre nieźle jako MDM bez cienia wiochy i z entuzjazmem zagrany, a to dzisiaj nieczęste.
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.