SDM
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
-
Jan Łomignat
- Posty: 1372
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
SDM
<t>Stachura, Rybowicz... Poezja śpiewana zagrana z folkową nutą. Piękne melodie, szczególnie lubię pierwszą płytę. Kapitalny głos Myszkowskiego. Szkoda że nie ma martyra, bo on mógłby sporo napisać.</t>
<t>Właściwie znam tylko pierwszą płytę "Dla wszystkich starczy miejsca" i cóż mogę powiedzieć. Jest przepiękna. Teksty Stachury w wykonaniu SDM brzmią wspaniale. Świetny melancholijny klimat. Uwielbiam takie klimaty. Z SDM słyszałem jeszcze kiedyś Missa Pagana, ale to było dawno temu. Do DWSM wracam często z wielką przyjemnością.<br/>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</t>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</t>
-
Jan Łomignat
- Posty: 1372
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Jan Łomignat
- Posty: 1372
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE><s>
<QUOTE><s>
tak krzys myszkowski zacheca do jednoczasu - plyty, co tu duzo pisac, obok tabletek chyba najciezszej w dorobku sdm i na wskros pesymistycznej, choc tez nie tak zupelnie i dekadencko do konca, bo gdzieniegdzie przeswituje w poezji janka rybowicza patyna jakiejs tam nadzieii, naiwnej bo naiwnej, ale nadzieii. mniej tu stedowego infantylizmu, tekstowo jest dojrzalej, bardziej zyciowo, posepnie i z przymrozeniem oka, choc momentami jest i groteska, troche szalenstwa.<br/>
od strony muzycznej tez ciekawiej bo chyba po raz pierwszy na plycie sdm slychac saksofon. wiekszosc materialu to bluesowo-folkowe tematy z inklinacjami charakterystycznymi dla poezji spiewanej, czyli jakies deklamacje, stuki-puki itd. mi sie ten material bardzo podoba, z poczatku myslalem nawet ze bardziej niz tabletki, ale ostatecznie uznalem go za odrobine slabszy.<br/>
wydane jest przezajebiscie, swietna okladka i bonusowy dvd z migawkami z koncertow i retrospekcjami o janku rybowiczu.</r>
</e></QUOTE></s>Szkoda że nie ma martyra<e>
<QUOTE><s>
</e></QUOTE></s>28 marca ufnie powierzę Państwu plon najnowszych – wyrwanych z serca – utworów, o których myślę, że to Najważniejsze Piosenki Mojego Życia. Pomieściła je wszystkie płyta Jednoczas, na której warto skupić uwagę, odważnie obcując ze słowami, pozostawionymi nam jako drogowskazy przez Jana Rybowicza. Do pogłębionej refleksji. Na co dzień i od święta. Postać nieodżałowanego poety oraz moją pasję odkrywania jego twórczości przybliży krótki film, przygotowany starannie i specjalnie z myślą o tym wydawnictwie. To dodatkowy krążek dołączony do całości, czyniący z tego albumu istny karnawał słów, dźwięków, obrazów i metafizycznych znaków…Krzysztof Myszkowski<e>
tak krzys myszkowski zacheca do jednoczasu - plyty, co tu duzo pisac, obok tabletek chyba najciezszej w dorobku sdm i na wskros pesymistycznej, choc tez nie tak zupelnie i dekadencko do konca, bo gdzieniegdzie przeswituje w poezji janka rybowicza patyna jakiejs tam nadzieii, naiwnej bo naiwnej, ale nadzieii. mniej tu stedowego infantylizmu, tekstowo jest dojrzalej, bardziej zyciowo, posepnie i z przymrozeniem oka, choc momentami jest i groteska, troche szalenstwa.<br/>
od strony muzycznej tez ciekawiej bo chyba po raz pierwszy na plycie sdm slychac saksofon. wiekszosc materialu to bluesowo-folkowe tematy z inklinacjami charakterystycznymi dla poezji spiewanej, czyli jakies deklamacje, stuki-puki itd. mi sie ten material bardzo podoba, z poczatku myslalem nawet ze bardziej niz tabletki, ale ostatecznie uznalem go za odrobine slabszy.<br/>
wydane jest przezajebiscie, swietna okladka i bonusowy dvd z migawkami z koncertow i retrospekcjami o janku rybowiczu.</r>
-
Jan Łomignat
- Posty: 1372
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="Jan Łomignat"><s>
1. CZARNY BLUES O CZWARTEJ NAD RANEM<br/>
2. DOLINA W DŁUGICH CIENIACH=MISSA PAGANA<br/>
3. LATAWCE POGODNYCH DNI=NIEBIESKA TANCBUDA<br/>
w takiej kolejnosci</r>
</e></QUOTE>Jan Łomignat pisze:</s>Ok, a coś z początków? Bo debiut łykam, ale już taka czwórka średnio mi pasuje...<e>
1. CZARNY BLUES O CZWARTEJ NAD RANEM<br/>
2. DOLINA W DŁUGICH CIENIACH=MISSA PAGANA<br/>
3. LATAWCE POGODNYCH DNI=NIEBIESKA TANCBUDA<br/>
w takiej kolejnosci</r>
-
Jan Łomignat
- Posty: 1372
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r>o, i probka tez jest:<br/>
<URL url="http://wishermil.wrzuta.pl/audio/shTr0Y ... <LINK_TEXT text="http://wishermil.wrzuta.pl/audio/shTr0Y ... ny_ratunek">http://wishermil.wrzuta.pl/audio/shTr0Y ... </URL><br/>
_________________<br/>
\m/ The slave becomes the Master \m/</r>
<URL url="http://wishermil.wrzuta.pl/audio/shTr0Y ... <LINK_TEXT text="http://wishermil.wrzuta.pl/audio/shTr0Y ... ny_ratunek">http://wishermil.wrzuta.pl/audio/shTr0Y ... </URL><br/>
_________________<br/>
\m/ The slave becomes the Master \m/</r>
