Ekstremalne albumy...

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Ivanhoe pisze:Z ekstremy w czystym tego słowa znaczeniu trzeba, absolutnie TRZEBA wymienić tych pojebów:Mała próbka twórczóści:http://pl.youtube.com/watch?v=EXg2HGFLLIcGwałcenie stada wilków, łamane szyby, tsunami, wybuchy wulkanu zawarte w 5 minutach muzyki tworzonej przez kompletnych psycholi. Jeszcze jest jeden ciekawy track na YouTube, ale ze względu na wideo +18 nie podaję linku. Obczajcie sami. Idealna wizualizacja asłuchalnej muzyki.
Znam, mam na CD, przydał mi się ten stuff nie raz
Ciekawe dlaczego wywalono Stalaggh z Metal Archives. W sumie wisiał tam dosyć długo...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Oenologist pisze:Ivanhoe napisał:Z ekstremy w czystym tego słowa znaczeniu trzeba, absolutnie TRZEBA wymienić tych pojebów:Mała próbka twórczóści:http://pl.youtube.com/watch?v=EXg2HGFLLIcGwałcenie stada wilków, łamane szyby, tsunami, wybuchy wulkanu zawarte w 5 minutach muzyki tworzonej przez kompletnych psycholi. Jeszcze jest jeden ciekawy track na YouTube, ale ze względu na wideo +18 nie podaję linku. Obczajcie sami. Idealna wizualizacja asłuchalnej muzyki.Znam, mam na CD, przydał mi się ten stuff nie razCiekawe dlaczego wywalono Stalaggh z Metal Archives. W sumie wisiał tam dosyć długo...
Ivanhoe pisze:Z ekstremy w czystym tego słowa znaczeniu trzeba, absolutnie TRZEBA wymienić tych pojebów:Mała próbka twórczóści:http://pl.youtube.com/watch?v=EXg2HGFLLIcGwałcenie stada wilków, łamane szyby, tsunami, wybuchy wulkanu zawarte w 5 minutach muzyki tworzonej przez kompletnych psycholi. Jeszcze jest jeden ciekawy track na YouTube, ale ze względu na wideo +18 nie podaję linku. Obczajcie sami. Idealna wizualizacja asłuchalnej muzyki.
He he przerabialiśmy to kiedyś na heavyhell.
Sęk w tym, że to nie jest muzyka.
_________________
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

K0stek pisze:Oenologist napisał:Ivanhoe napisał:Z ekstremy w czystym tego słowa znaczeniu trzeba, absolutnie TRZEBA wymienić tych pojebów:Mała próbka twórczóści:http://pl.youtube.com/watch?v=EXg2HGFLLIcGwałcenie stada wilków, łamane szyby, tsunami, wybuchy wulkanu zawarte w 5 minutach muzyki tworzonej przez kompletnych psycholi. Jeszcze jest jeden ciekawy track na YouTube, ale ze względu na wideo +18 nie podaję linku. Obczajcie sami. Idealna wizualizacja asłuchalnej muzyki.Znam, mam na CD, przydał mi się ten stuff nie razCiekawe dlaczego wywalono Stalaggh z Metal Archives. W sumie wisiał tam dosyć długo...He he przerabialiśmy to kiedyś na heavyhell.Sęk w tym, że to nie jest muzyka.
Oenologist pisze:Ivanhoe napisał:Z ekstremy w czystym tego słowa znaczeniu trzeba, absolutnie TRZEBA wymienić tych pojebów:Mała próbka twórczóści:http://pl.youtube.com/watch?v=EXg2HGFLLIcGwałcenie stada wilków, łamane szyby, tsunami, wybuchy wulkanu zawarte w 5 minutach muzyki tworzonej przez kompletnych psycholi. Jeszcze jest jeden ciekawy track na YouTube, ale ze względu na wideo +18 nie podaję linku. Obczajcie sami. Idealna wizualizacja asłuchalnej muzyki.Znam, mam na CD, przydał mi się ten stuff nie razCiekawe dlaczego wywalono Stalaggh z Metal Archives. W sumie wisiał tam dosyć długo...
Ivanhoe pisze:Z ekstremy w czystym tego słowa znaczeniu trzeba, absolutnie TRZEBA wymienić tych pojebów:Mała próbka twórczóści:http://pl.youtube.com/watch?v=EXg2HGFLLIcGwałcenie stada wilków, łamane szyby, tsunami, wybuchy wulkanu zawarte w 5 minutach muzyki tworzonej przez kompletnych psycholi. Jeszcze jest jeden ciekawy track na YouTube, ale ze względu na wideo +18 nie podaję linku. Obczajcie sami. Idealna wizualizacja asłuchalnej muzyki.
Przypomniała mi się rozmowa z moim dawnym współlokatorem (apropos bardziej abstrakcyjnego albumu - nie pamiętam już co to było):
- To nie jest muzyka
- To co to jest?
- Dźwięki
- A z czego składa się muzyka?
- No z dźwięków
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

Piotrek pisze:evildead napisał:Piotrek napisał:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.kurwa, odezwał się ten co od zachrystii zawsze zaczynafakt, ale akurat w przypadku Infernal War udalo mi sie wybrac wlasciwa sciezke
evildead pisze:Piotrek napisał:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.kurwa, odezwał się ten co od zachrystii zawsze zaczyna
Piotrek pisze:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.
Oenologist pisze:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecasz
K0stek pisze:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.
Oenologist pisze:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...
tzn. zacząłeś od Sarcofago, a potem Blasphemy?
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

evildead pisze:Piotrek napisał:evildead napisał:Piotrek napisał:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.kurwa, odezwał się ten co od zachrystii zawsze zaczynafakt, ale akurat w przypadku Infernal War udalo mi sie wybrac wlasciwa sciezketzn. zacząłeś od Sarcofago, a potem Blasphemy?
Piotrek pisze:evildead napisał:Piotrek napisał:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.kurwa, odezwał się ten co od zachrystii zawsze zaczynafakt, ale akurat w przypadku Infernal War udalo mi sie wybrac wlasciwa sciezke
evildead pisze:Piotrek napisał:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.kurwa, odezwał się ten co od zachrystii zawsze zaczyna
Piotrek pisze:Oenologist napisał:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecaszprzed Infernal War to jednak wypadaloby zapoznac sie z klasykami np. Angel Corpse.
Oenologist pisze:K0stek napisał:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.Racja. Posłuchaj za jakiś czas, żeby wszystkich zaskoczyć i żeby nikt nie skojarzył, że to po mojej rekomendacji. Ja tak właśnie czekam z Infernal War, aż wszyscy zapomną, iż cały czas mi to polecasz
K0stek pisze:Oenologist napisał:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...Nie, bo będzie, że jestem przez Ciebie wypranyA tak serio, to wszystko w swoim czasie.
Oenologist pisze:Ktoś się próbował z Whitehouse zabrać? Nie to, żebym zachęcał...
tak, z lacznikiem w postaci Freedom Call
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Nieważne jest jak mężczyzna zaczyna, ważne jest jak kończy...
Leszek Cezary Miller
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

tak, z lacznikiem w postaci Freedom Call green
Nieważne jest jak mężczyzna zaczyna, ważne jest jak kończy...Leszek Cezary Miller
W.O.L. jak na razie skończył na banjo-riffing, a słowiańskiego Żywiołaka nie tyka, rusińskie Neutral też pewnie zleje :>
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

evildead pisze:odniósłbym się jakoś ale chyba nigdy nie przesłuchałem ani jednego ich utworu
W.O.L. jak na razie skończył na banjo-riffing, a słowiańskiego Żywiołaka nie tyka, rusińskie Neutral też pewnie zleje :>
a ten jaki niecierpliwy
przeciez napisalem, ze Zywiolaka sie poszuka.
a to drugie, to co to?
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

https://powerofmetal.fora.pl/plyty-2008 ... html#65591
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
jaqb
Posty: 286
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: jaqb »

Strapping Young Lad-City(1997)
Album znany i kochany, jedna z tych płyt, które przypuszczają otwarty atak na słuchacza. Szalona mieszanka grindu, industrialu i noise'u w postapokaliptycznym klimacie technologicznej zagłady. Do tego obłędne partie wokalne Devina Townsenda, poza tym jest to oczywiście najlepsza płyta, na jakiej grał Gene Hoglan
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.

Wróć do „Metalowy światek”