Najlepszy album W.A.S.P.

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Neckbreaker
Posty: 166
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Neckbreaker »

The Crimson Idol najlepszy, ale pierwszy WASP też super. Ogólnie bardzo dobry zespół - wiele dobrych płyt nagrali, a Blackie jest świetnym wokalistą.
_________________
Sign Of The Hammer is my guide!!
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Przesłuchałem wczoraj po raz pierwszy Still Not Black Enough, jakoś wcześniej nie miałem klimatu/nośnika/etc. Wydana pomiędzy dwoma genialnymi albumami, ale w żadnym wypadku im nie dorównująca. Całość momentami brzmi jak odrzuty z The Crimson Idol, bądź natrętne wręcz do niego nawiązania. No i nie wiem czemu, ale ballady mnie odrzuciły.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Gdzieś w zamierzchłych czasam oddałem głos na Idola i się nie przyznałem... dziś zagłosowałbym tak samo choć dosłownie każdą jedną płytę lubię. Toteż na nową czekam nastawiając się bardzo pozytywnie.
Najlepsze poza idolem to oczywiście (nie będę oryginalny w tej płaszczyźnie) - debiut, Bezgłowe Dzieci i Kill Fuck Die.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

No z "Kill Fuck Die" to akurat dość oryginalny jesteś
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

eeetam, dla mnie też KFD to czołówka WASPowej dyskografii
a np. na forum rockmetal.pl pewnie miałbyś problem ze znalezieniem kogokolwiek kto twierdzi inaczej
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Kill Fuck Die to rewelacyjny album, tak cięzki, schizofreniczny i jadowity nie jest żaden inny krążek Blackiego. Na podły humor wręcz idealny szczególnie z takimi tekstami
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3347
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

czy ktos wie jak wygladaja plyty wasp w serii 2cd w cenie 1? tzn. czy sa to 2 plyty w jednym pudelku, czy kazda plyta jest osobno? sa 3 takie boxy: Inside The Electric Circus/Headless Children, Sting/Helldorado i Wasp/Last Command, a ja nie mam jeszcze niczego z ich dyskografi na cd, wiec jakby sie okazalo, ze te plyty sa pakowane osobno, to powoli bym sobie te serie skompletowal.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Mam takie Inside The Electric Circus/Headless Children. Jest jedno pudełko.
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3347
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

dzieki.
w takim razie niech sie wala na ryj.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 778
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Jeśli chodzi o W.A.S.P to podobają mi się jedynie wczesne dokonania i od biedy ostatnie.
Płyt "ambitniejszych" nie trawię, więc głos na debiut.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/