Najbardziej kosmiczny album

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

VonTZeit pisze:Dla mnie przede wszystkim Cosmic Jokers i ich płyta z 1974 roku o tym samym tytule; innych nie słyszałem. Piękne przestrzenne granie, psychodela i odloty. Na pewno warto przesłuchać, ich "Galaktyczne Żarty" są naprawdę świetne. Później napiszę więcej, bo teraz idę spać po studniówce
Cosmic Jokers znam. Ciekawy... 'zespół'
Kosmos pierwsza klasa. Do tego jeszcze Tangerine Dream, solowy Schulze (wybiórczo) i przepiękny debiut Cluster.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

My House On Mars i pełen odlot . Wspaniały numer!!!
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

Oenologist pisze:evildead napisał:Cały post rock jest dla mnie bardzo kosmiczny - mnóstwo przestrzeni, minimalizm środków, wszystko gładko w siebie przechodzi etc. itd.Ciekawy kierunek obrałeś. Czekałem właśnie, aż wyczerpią się źródła metalowe i wyjdziemy poza to getto. Post-Rock mówisz. Zgadzam sie. Pchając jednak temat dalej - a co z krautrockiem? spacerockiem? szkołą berlińską? kosmische musik?
evildead pisze:Cały post rock jest dla mnie bardzo kosmiczny - mnóstwo przestrzeni, minimalizm środków, wszystko gładko w siebie przechodzi etc. itd.
http://www.youtube.com/watch?v=vRVjm6mAVds
Zerknij na to. Już sam sposób realizacji, dźwięki wydobywające się jakby zza jakiejś wielkiej masy, zasłony, wszystko dobiega z oddali a sami mamy wrażenie dryfowania w wielkiej pustce. JA tak odbieram ten malowniczy, niezwykle plastyczny utwór.
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

Oenologist pisze:evildead napisał:Cały post rock jest dla mnie bardzo kosmiczny - mnóstwo przestrzeni, minimalizm środków, wszystko gładko w siebie przechodzi etc. itd.Ciekawy kierunek obrałeś. Czekałem właśnie, aż wyczerpią się źródła metalowe i wyjdziemy poza to getto. Post-Rock mówisz. Zgadzam sie. Pchając jednak temat dalej - a co z krautrockiem? spacerockiem? szkołą berlińską? kosmische musik?
evildead pisze:Cały post rock jest dla mnie bardzo kosmiczny - mnóstwo przestrzeni, minimalizm środków, wszystko gładko w siebie przechodzi etc. itd.
słabo siedzę w te,acie ale Klaus Schulze jak najbardziej pasuje - z tych samych powodów
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Chodzi o oczystwistosci czy jakies wynalazki?
To w zasadzie takie krzeslo zawieszone w kosmicznej przestrzeni, siadasz i sie gapisz na kosmos dookola . Czasy Sondy i Laboratorium. Jedynie Equinoxe dorownuje i chyba nic poza tym. Zreszta ta plyta to KOSMOS.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

sarcofag pisze:Chodzi o oczystwistosci czy jakies wynalazki?To w zasadzie takie krzeslo zawieszone w kosmicznej przestrzeni, siadasz i sie gapisz na kosmos dookola . Czasy Sondy i Laboratorium. Jedynie Equinoxe dorownuje i chyba nic poza tym. Zreszta ta plyta to KOSMOS.
Pierwsze skojarzenie jakie miałem po lekturze tematu
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Kurtcze taki fajny temat a tu taka cisza, co jest Jarre skillowal typy czy wszyscy Tlen lykaja na mase?
Drugi kosmiczny album. O ile na Oxygene , bylo bliskie krazenie wokol planety i pierwiastki organiczne w postaci wedrowki po zielonych, ksiezycowych pieczarach w postaci czworki, jednej z najbardziej znanych melodii we wszechswiecie to Equinoxe to juz wedrowka na krance galaktyki. Tutaj mamy juz zimna, czarna , pustke kosmicznej przestrzeni. Arcykapitalna , ponura czworke, genialnie zagrana na Concerts In China, gdzie nie ma tego wytlumienia a raczej odglosy echa niczym bicie dzwonow. Piatke i szostke kojarzace sie z Sonda i Laboratorium i programami o kosmosie, no i ta lejaca sie lawa w szostce na koniec Laboratorium, chyba nigdy sie nie uwolnie od tego skojarzenia.
Genialne odglosy blyskajacych gwiazd i robiaca megakosmiczne ciary siodemka, ktora chyba jest najbardziej kosmiicznym utworem jaki powstal. No ale nie ma co pisac o plycie, ktora kazdy chyba powinen znac i o ktorej napisano tomy.
Kazdy kto slyszal Equinoxe moze smialo powiedziec:
Widziałem rzeczy, w które wy, ludzie, nigdy byście nie uwierzyli. Atakujące w ogniu statki w okolicach Pasa Oriona.. Oglądałem rozświetlające mrok błyski dział w pobliżu wrót Tannhauser..
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

W tych programach naukowych w latach 80 to był Jarre? Bo pamiętam, że zawsze intrygowała mnie wtedy ta muzyka i nie miałem pojęcia co to. Ale zawsze kojarzyło mi się to z KOSMOSEM. Trzeba te dwa albumy obadać dokładnie.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Tak, to byl Jarre i z tych dwoch plyt, glownie z Equinoxe.
Zawsze myslalem ze kazdy zna te dwie plyty i nie trzeba nikogo na nie prac, bo to oczywista oczywistosc. Moim zdaniem kto nie slyszal ten nie ma prawa nazywac sie ziemianinem
Dodam tez, ze te plyty wymykaja sie wszelkim mozliwym kategoriom, sa abolutnie genialne a jezeli sie tego posluchac tak jak powinno czyli w ciemnosci i spokoju to potrafia zmienic muzyczny swiat na zawsze.
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

Wróć do „Pojedynki”